Incydent na mszy z udziałem Nawrockiego w USA. "Fałszywy ksiądz"
Podczas mszy z udziałem prezydenta w USA doszło do incydentu, został z niej wyprowadzony mężczyzna przebrany w ornat, który jednak nie był księdzem. Mężczyzna nie miał przy sobie widocznych niebezpiecznych przedmiotów, nie stawiał też oporu, gdy był wyprowadzany z sanktuarium.
Co musisz wiedzieć?
- Gdzie i kiedy? Prezydent Karol Nawrocki odwiedził Narodowe Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown, znane jako "amerykańska Częstochowa", podczas swojej czterodniowej wizyty w USA.
- Co się stało? Podczas mszy pojawił się mężczyzna przebrany za księdza, który został szybko usunięty przez służby.
- Incydent nie wpłynął na bezpieczeństwo prezydenta, a uroczystość przebiegła zgodnie z planem.
Jak doszło do incydentu?
Do incydentu doszło w Doylestown, w Narodowym Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej, gdzie Karol Nawrocki z małżonką uczestniczyli w nabożeństwie.
Jak ustalono, mężczyzna nie był duchownym, a jedynie przebranym świeckim, który pod szatą liturgiczną miał zwykłe ubrania. Fałszywy ksiądz ma być dobrze znany lokalnej Polonii. Mężczyzna wcześniej zakłócał msze, ale po raz pierwszy przebrał się za księdza. Mimo nietypowego zachowania, jego obecność nie wpłynęła na przebieg uroczystości - podaje "Fakt".
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Syreny zawyły w Chełmie. Jak reagowali mieszkańcy? "Przestraszyłam się"
Jak podaje "Fakt" nie było zagrożenia dla prezydenta Nawrockiego. Gazeta informuje, że osoby wchodzące do świątyni były wcześniej kontrolowane przez znajdujące się na miejscu służby.
Po wizycie w Doylestown, prezydent Nawrocki kontynuuje swoją wizytę w USA. W planach ma spotkania z Polonią, wręczenie odznaczeń państwowych oraz przemówienie podczas debaty generalnej 80. Sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Źródło: "Fakt"