Historia, polityka, gospodarka. Wiemy, co Nawrocki powie Zełenskiemu
Pałac Prezydencki, Sejm, Kancelaria Premiera - prezydent Wołodymyr Zełenski szykuje serię spotkań z najważniejszymi politykami w Polsce. - Dobrze, że po wielu miesiącach, dzięki dyplomatycznym działaniom prezydenta Nawrockiego, zdecydował się przyjechać - mówi nam współpracownik głowy państwa. Czego oczekuje?
Prezydent Karol Nawrocki przywita prezydenta Wołodymira Zełenskiego w Pałacu Prezydenckim w piątek 19 grudnia o godz. 10.00. - Planowana jest rozmowa w cztery oczy, ale także rozmowy plenarne z udziałem polskiej i ukraińskiej delegacji - mówi nam współpracownik Nawrockiego.
Tematy? - Bezpieczeństwo regionalne w kontekście przede wszystkim negocjacji pokojowych, sprawy historyczne, wreszcie relacje gospodarcze - wylicza w rozmowie z WP jeden z urzędników.
Jak twierdzi: - Trwała długa dyskusja na temat tej wizyty. Dobrze się dzieje, że po wielu miesiącach i zaproszeniu prezydenta Nawrockiego, jego odpowiednich działaniach dyplomatycznych, prezydent Zełenski pojawi się w Warszawie.
Pojawi się temat zbrodni wołyńskiej
Nieoficjalnie dowiadujemy się, że głowy państw planują wspólną konferencję prasową. Mają być na niej poruszone - ze strony polskiego prezydenta - wątki m.in. historyczne.
- Do Polski przyjeżdża też szef ukraińskiego odpowiednika IPN, temat zbrodni wołyńskiej i ekshumacji na pewno w trakcie rozmów się pojawi. To dla prezydenta Nawrockiego kluczowe - mówi nam jego współpracownik.
To potwierdza to, o czym Nawrocki mówił kilka dni temu w wywiadzie dla Wirtualnej Polski. - W Warszawie prezydent Ukrainy będzie miał okazję porozmawiać ze mną o sprawach, które nie tylko nie zostały zrealizowane, ale w wielu przypadkach nawet nie zostały rozpoczęte. A są one ważne dla Polaków - powiedział WP. Chodziło właśnie m.in. o nierozliczone kwestie historyczne.
Jeżeli w sprawach, które dla Polaków są ważne - takich jak ekshumacje na Wołyniu - widzimy, że dla strony ukraińskiej nie są one nawet przedmiotem realnego rozważenia, to pojawia się pytanie: gdzie jest partnerstwo? Liczę, że się to zmieni.
Będzie spotkanie Tuska z Zełenskim
Po rozmowach obu prezydentów Zełenski spotka się z marszałkami Sejmu i Senatu oraz z premierem Donaldem Tuskiem. Przywódca Ukrainy ma być w Sejmie, prawdopodobnie będzie też w kancelarii szefa rządu.
- Zełenski z Tuskiem mają dobrą relacje, zagadką będzie rozmowa z Nawrockim - mówi nam jeden z przedstawicieli administracji rządowej.
Co Zełenski usłyszy od Nawrockiego?
Polski prezydent wielokrotnie krytykował swojego odpowiednika. - Straciliśmy element partnerstwa na linii Polska-Ukraina i mówię to otwarcie - przekonywał prezydent Nawrocki w rozmowie z Wirtualną Polską. Jednocześnie zapewniał, że "wspieramy Ukrainę i będziemy to robić nadal, tylko musimy nauczyć się funkcjonować jak partnerzy, a nie jak 'junior partnerzy'".
Prezydent Nawrocki - jak słyszymy nieoficjalnie - ma powiedzieć Zełenskiemu, iż ubolewa, że ten nie starał się, by Polska była przy głównym stole rozmów o planie pokojowym dla Ukrainy.
- Można sądzić, że głównym zainteresowanym obecnością Polski przy stole negocjacyjnym powinien być Wołodymyr Zełenski. Tak byłoby, gdyby nasze relacje były właściwie ułożone. Tymczasem prezydent Zełenski bierze Polskę za pewną stabilną, oczywistą wartość, wokół której nie trzeba wykonywać żadnych szczególnych ruchów, a zdecydowanie chętniej porusza się w środowisku liderów Europy Zachodniej - mówił Nawrocki w WP.
Powinniśmy dalej wspierać Ukrainę? Tu Nawrocki nie ma wątpliwości. - To leży w strategicznym interesie Polski - ten interes nie zmienił się i nie zmienia. Naszym interesem jest wsparcie kraju, który walczy z egzystencjalnym wrogiem Polski - Rosją - oraz broni wartości, do których nam jest blisko - mówiła nam głowa państwa.
Deklarację wsparcia Zełenski usłyszy również od premiera Tuska, z którym zresztą rozmawiał już kilka dni temu w Berlinie.
"Nie będzie miejsca na kurtuazję i pustosłowie"
- Jako prezydent nie mogę, nie chcę i nie będę zgadzał się na stawianie Polski w roli wyłącznie "przedpokoju" czy "korytarza" w sprawach, które są dla nas strategicznie ważne. Mamy swoje oczekiwania wobec Ukrainy, tak jak wszystkie inne państwa na świecie - mówił kilka dni temu WP prezydent Nawrocki.
Czy to samo prezydent powtórzy Zełenskiemu? - Proszę nie mieć wątpliwości. Spodziewamy się partnerskiej, ale twardej rozmowy. Wszystkie nasze postulaty są aktualne, a poglądy prezydenta Nawrockiego - jasne. I w trakcie rozmowy nie będzie miejsca na kurtuazję i pustosłowie, tylko szczerość i szacunek - mówi nam współpracownik Nawrockiego.
Michał Wróblewski, dziennikarz Wirtualnej Polski