"Ewidentnie zlekceważyli Ukraińców". Kijów przełamał armię Putina

Ukraina skutecznie poprowadziła kontrofensywę i odbiła Kupiańsk. - Sukcesy taktyczne mają często znaczenie strategiczne. Kilka filmów potrafi decydować o ruchach strategicznych, politycznych, na najwyższych szczeblach - mówi Wirtualnej Polsce płk Piotr Lewandowski. Czy Kijów przekuje ten sukces na coś więcej?

Wołodymyr Zełenski Wołodymyr Zełenski
Źródło zdjęć: © Telegram
Tomasz Waleński

Naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy, generał Ołeksandr Syrski poinformował w środę o przejęciu kontroli nad 90 proc. powierzchni miasta Kupiańsk w obwodzie charkowskim - podała agencja Interfax-Ukraina. Wcześniej to Rosjanie kilka razy ogłaszali zdobycie Kupiańska.

Moskwa sygnalizowała, że miasto - ważny węzeł komunikacyjny na północnym wschodzie Ukrainy - zostało zajęte przez jej wojska pod koniec listopada.

Działania kontrofensywne armii ukraińskiej doprowadziły jednak do okrążenia rosyjskich oddziałów w centrum oraz odzyskania kontroli na północną i zachodnią częścią Kupiańska.

Doniesienia te mówiły o przynajmniej setce uwięzionych rosyjskich wojskowych. Kupiańsk jest tym samym jednym z niewielu - przynajmniej w ostatnim czasie - kierunków, w którym Ukraińcy byli w stanie odnieść sukces.

Kijów odnosi je także na innych polach, m.in. skutecznie rażąc rosyjską machinę wojenną, uderzając w fabryki czy rafinerie, oraz rażąc rosyjski okręt podwodny w porcie w Noworosyjsku. Sukcesów bezpośrednio na froncie było jednak w ostatnim czasie niewiele.

- To sukces taktyczny Ukraińców - mówi wprost płk Piotr Lewandowski, weteran misji w Iraku i Afganistanie oraz analityk wojny w Ukrainie. - Kijów wykorzystał na kierunku kupiańskim skrajnie niekorzystną taktyczną sytuację Rosjan - podkreśla.

Rosjanie popełnili błąd

- Rosjanie ze składu 6. Armii atakowali nie tylko relatywnie wąskim korytarzem wzdłuż brzegu rzeki, ale jeszcze podstawą ich ataku był przyczółek. W zasadzie Rosjanie postąpili niezgodnie z własną sztuką operacyjną - tłumaczy.

Żołnierze Putina w konsekwencji ukraińskiej kontrofensywy zostali zepchnięci ponownie w stronę rzeki, do której zostali przyciśnięci.

- Rosjanie ewidentnie zlekceważyli Ukraińców - zauważa ekspert. - Atak z trudnej podstawy, przez wąski korytarz na ufortyfikowane miasto. To było nierozważne - podkreśla.

W piątek, 12 grudnia, miasto i walczące tam ukraińskie oddziały odwiedził prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który zamieścił nagranie z tej wizyty w mediach społecznościowych.

Nagranie odbiło się w świecie szerokim echem. Ukraiński przywódca pojawił się praktycznie ok. dwa kilometry od linii frontu. Przekaz ten poszedł w świat.

Błąd i zlekceważenie oddziałów Kijowa przez Rosjan to jednak nie jest jedyna przyczyna sukcesu.

- Był on możliwy dzięki zgromadzeniu pododdziałów - szturmowych - z kilku różnych brygad. W języku wojskowym było to "zgrupowanie kombinowane". Ukraińcy wzięli to, co mieli z brygad najlepszego - no i to wyszło. Te skoordynowane jednostki zdołały uderzyć skutecznie, co doprowadziło do krótkotrwałego okrążenia około stu Rosjan w Kupiańsku - mówi rozmówca Wirtualnej Polski.

Rosjanie stracą impet?

Odbicie miasta nie jest jedynym wymiernym sukces Ukrainy. Przełamanie Rosjan w Kupiańsku niejako zatrzymuje 6. Armię Putina. - Straciła impet. Atakowali też na wschodnim brzegu, a teraz mają problem na zachodnim. To spowolni ich działania operacyjne na tym odcinku - prognozuje płk Lewandowski.

Ekspert zaznacza jednak, że "kierunek kupiański bywa określany jako pomocniczy". To znaczy, że nie była to główna oś rosyjskiego natarcia, które w ostatnim czasie koncentrowało się głównie na Pokrowsku. Sytuacja na froncie może się jednak błyskawicznie zmienić, o czym przypomina analityk. - Jeżeli gdzieś się front zaczyna "składać", to ten kierunek przestaje być pomocniczym, bo nagle rosyjskie postępy robią się nadspodziewanie duże - mówi.

Taka sytuacja miała miejsce w rejonie Hulajpole, gdzie Rosjanie w ciągu kilku dni osiągnęli znaczne sukcesy terytorialne, a Ukraińcy musieli pilnie reagować na sytuację.

Odbicie Kupiańska. Wymiar strategiczny i polityczny

Odbicie Kupiańska ma także wymiar strategiczny i polityczny. Wizyta prezydenta Zełenskiego zaledwie dwa kilometry od linii frontu, jak zauważa płk Lewandowski, miała na celu pokazanie, że "Ukraińcy potrafią w dogodnych warunkach kontratakować". Ma to kluczowe znaczenie dla morale armii i wysyła ważny sygnał na zewnątrz.

- Sukcesy taktyczne mają często znaczenie strategiczne. Kilka filmów potrafi decydować o ruchach strategicznych, politycznych, na najwyższych szczeblach - mówi. - Myślę jednak, że to uwodzenie Zachodu już przestało działać - dodaje rozmówca WP.

Zełenski swoją obecnością nagłośnił jednak ukraiński sukces, a ten może posłużyć mu ponadto jako karta negocjacyjna w prowadzonych obecnie rozmowach pokojowych. Po wizycie w Kupiańsku prezydent Ukrainy uczestniczył m.in. w rozmowach w Berlinie, gdzie usiadł naprzeciwko amerykańskiej delegacji ze Steve'em Witkoffem i Jaredem Kushnerem - zięciem Donalda Trumpa.

Negocjacje nie zakończyły się co prawda przełomem, to jednak według relacji m.in. Donalda Tuska "chyba po raz pierwszy tak wyraźnie było widać, że i Amerykanie, i Europejczycy, i Ukraina są po jednej stronie".

Kolejne rozmowy już w ten weekend. Tym razem w Miami.

Tomasz Waleński, dziennikarz Wirtualnej Polski

Najważniejsze teksty tygodnia. Śledztwa, które robią różnicę. Reportaże, które zostają w głowie. Wyraziste opinie. Najlepsze treści premium bez opłat w Twojej skrzynce.

Wybrane dla Ciebie
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Jest podpis Tuska. Dodatkowe dni wolne od pracy. Ale nie dla każdego
Jest podpis Tuska. Dodatkowe dni wolne od pracy. Ale nie dla każdego
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości