Hazardowy Internet

Biznes bukmacherski w Internecie kręci się w
Polsce doskonale, ale pieniądze płyną za granicę, a grający to
formalnie przestępcy skarbowi. Dlaczego? Bo polskie prawo nie
zauważyło jeszcze istnienia Internetu - pisze "Gazeta Wyborcza".

Zakłady wzajemne, czyli tzw. totalizatory i bukmacherka, to w Polsce działalność ściśle uregulowana ustawą z 1994 r. Bukmacherzy po spełnieniu rygorystycznych warunków muszą otrzymać przede wszystkim zezwolenie Ministerstwa Finansów (dziś mają je tylko cztery firmy - STS, Profesjonał, Toto-Mix i Betako). Zakłady - wg ustawy - można obstawiać wyłącznie w kolekturach. Sam ten przepis całkowicie wyklucza możliwość przyjmowania zakładów online.

Tymczasem rozkwit Internetu przyniósł rewolucję także w hazardzie. Polscy internauci mają do dyspozycji co najmniej pięć-sześć profesjonalnych polskojęzycznych portali bukmacherskich. Przyjmują one zakłady w złotówkach, oferują fachową polskojęzyczną obsługę przez infolinię, e-mail lub przez czaty internetowe, mają konta w polskich bankach. Można w nich obstawiać polskie wydarzenia sportowe, choćby ligę piłkarską.

Za portalami tymi stoją wyspecjalizowane firmy bukmacherskie zarejestrowane najczęściej w Wielkiej Brytanii, na Malcie lub na Gibraltarze. Mają tamtejsze zezwolenia i licencje i działają na kilku czy kilkunastu rynkach. Nie są to firmy-krzaki. Notowana na giełdzie w Londynie spółka Sportingbet (działa od sześciu lat) ma ponad milion klientów i wartość giełdową 468 mln funtów. Akcjami austriackiej grupy hazardowo-bukmacherskiej BETandWIN handluje się na giełdzie w Wiedniu. W raportach spółka informowała o 400 mln euro zeszłorocznego obrotu (z tego blisko połowa pochodziła z zakładów sportowych).

Polska to dla bukmacherów obiecujący rynek. Leszek Hański, szef firmy Toto-Mix, która przyjmuje zakłady w tradycyjnych kolekturach, szacuje, że w obstawianie bawi się u nas od pół miliona do miliona osób. Konkurencyjny STS prowadzi już ponad 270 punktów w całym kraju. Przychody z tej rozrywki zwiększają się ostatnio co roku o 30-50%. Nic dziwnego, że szansę dostrzegli internetowi bukmacherzy z Zachodu. - Szacujemy, że ok. 20% polskich graczy gra także lub tylko przez internet - mówi Hański. Dawałoby to grupę około 100-200 tys. ludzi, prawdopodobnie szybko rosnącą.

W Polsce padła już główna wygrana w tzw. zakładzie Supertoto w serwisie Expekt.com. Pan Andrzej z Gliwic trafnie przewidział wyniki 14 spotkań i wygrał 47,7 tys. euro - informuje "Gazeta Wyborcza". (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Śmiertelnie potrącił posła. Kierowca doprowadzony do prokuratury
Śmiertelnie potrącił posła. Kierowca doprowadzony do prokuratury
Lewica odwołuje świętowanie 1 maja. Wszystko przez śmierć Litewki
Lewica odwołuje świętowanie 1 maja. Wszystko przez śmierć Litewki
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza
Polska i kraje bałtyckie jednoczą siły. Chcą więcej unijnych funduszy
Polska i kraje bałtyckie jednoczą siły. Chcą więcej unijnych funduszy
Ludzkie szczątki przy stawie. Są ustalenia prokuratury
Ludzkie szczątki przy stawie. Są ustalenia prokuratury
"Nie ma zgody". Lewica wściekła po deklaracji DIOZ ws. Litewki
"Nie ma zgody". Lewica wściekła po deklaracji DIOZ ws. Litewki
Cimoszewicz mógł uniknąć wypadku. Biegli o ekstremalnym hamowaniu
Cimoszewicz mógł uniknąć wypadku. Biegli o ekstremalnym hamowaniu
USA chcą "ukarać" Hiszpanię? Jest reakcja premiera Sancheza
USA chcą "ukarać" Hiszpanię? Jest reakcja premiera Sancheza
Polacy zabrali głos. Ocenili Tuska i jego rząd
Polacy zabrali głos. Ocenili Tuska i jego rząd
Śledztwo ws. "zamachu stanu". Umorzono jeden z wątków
Śledztwo ws. "zamachu stanu". Umorzono jeden z wątków