"Harry wchodzi na front walki z rodziną". Ekspertka od mowy ciała ocenia wywiad

Nie milkną echa związane z wywiadem, którego książę Harry i księżna Meghan Markle udzielili Oprah Winfrey. Czy amerykańska aktorka zagrała starannie wyreżyserowaną postać? - Jest kilka elementów, których Meghan nie była w stanie kontrolować - ocenia Daria Domaradzka-Guzik, ekspertka mowy ciała i komunikacji.

harry"Harry wchodzi na front walki z rodziną". Ekspertka ocenia wywiad
Źródło zdjęć: © PAP | AIex Todd

To pierwsza taka rozmowa z książęcą parą. Po wycofaniu się z pełnienia obowiązków książęcych Meghan i Harry opowiedzieli ze szczegółami o życiu pod nieustanną presją opinii publicznej. Część odbiorców zarzuciła Markle, że nie była szczera, a jej wypowiedzi były jedynie popisem umiejętności aktorskich.

"To wyreżyserowany spektakl. I nic w tym złego"

- Faktycznie, pojawiają się głosy, że było to wyreżyserowane przedstawienie, a rozmówcy odegrali swoje role. Pełna zgoda, ale przecież mamy do czynienia z profesjonalnym wywiadem, przeprowadzonym przez osobę medialną z osobami publicznymi. W naturalny sposób należy się liczyć z tym, że się przygotowali, odpowiednio ubrali i zaplanowali, jak będą się zachowywać. To nic złego - komentuje Daria Domaradzka-Guzik.

Ekspertka wskazała, że w zastosowaniu niektórych mechanizmów mógł pomóc warsztat aktorski Meghan.

- To, co charakterystyczne na samym początku wywiadu, to zdecydowanie niższy ton głosu i zwolnione tempo mówienia. Przez to tembr jest cieplejszy, lepiej się go słyszy. Każdy, kto dotknął trochę tematu wystąpień publicznych, wie, że w sytuacji stresowej powinniśmy zastosować właśnie te dwa elementy, Brzmimy wtedy bardziej ekspercko, wyglądamy na mniej zdenerwowanych - ocenia Domaradzka- Guzik.

Poruszające wyznania Meghan

Szczególne poruszenie opinii publicznej wywołały słowa Markle o problemach psychicznych. Księżna przyznała, że przebywając na brytyjskim dworze, miała myśli samobójcze.

- Są pewne elementy komunikacji niewerbalnej, w tym mowy ciała, których nie da się "dograć". Należą do nich podświadomie wznoszące się ramiona i bezwiednie unoszące się brwi. Całe sekwencje tych zachowań można było zobaczyć, kiedy rozmawiano na temat syna książęcej pary, jego koloru skóry i depresji Meghan – mówi ekspertka.

Domaradzka-Guzik wskazuje, że zauważalne były ponadto takie elementy jak: dotykanie twarzy, nadekspresyjna gestykulacja, szybsze mruganie czy zmiana spokojnego tempa mówienia.

- To, co słyszymy, jest ciężkie. Mamy do czynienia z trudnymi tematami i wysokie emocje są tu w mojej ocenie bardzo uprawnione. W tych obszarach komunikacja niewerbalna i werbalna Meghan bardzo do siebie pasują – ocenia Domaradzka-Guzik.

Nawiązania do Diany

W trakcie rozmowy z Oprah Winfrey pojawił się też szereg nawiązań do Diany Spencer. Żona księcia założyła bransoletkę, która przed laty należała do Lady Di. Opowiadała też, że czuła się bardzo samotnie w królewskim pałacu, podobnie jak przed laty matka Harry’ego.

- Wiadomym jest od lat, że historia Diany poruszała ludzkie serca. Myślę, że częściowe nawiązywanie do tego w wyglądzie, zachowaniu i różnych ekspresjach było celowe i zaplanowane. Nie uważam natomiast, że to coś złego. Z punktu widzenia wizerunkowego to dobrze zaplanowane wystąpienie – ocenia ekspertka.

Kontrowersje wokół kłótni Meghan z Kate

W rozmowie z Oprah Markle odniosła się również do plotek dotyczących jej konfliktu z księżną Kate. Jak podawały brytyjskie media, pierwsze poważne spięcie między paniami miało miejsce podczas przygotowań do ślubu. Kobiety miały pokłócić się o sukienki dziewczynek, które niosły kwiaty. Według relacji brytyjskiej prasy kłótnia skończyła się płaczem księżnej Kate. Tymczasem Meghan ujawniła inną wersję wydarzeń. - Było zupełnie odwrotnie - powiedziała.

- To jeden z dwóch momentów w tym wywiadzie, który wzbudził moje poważne wątpliwości, biorąc pod uwagę wyraźne sygnały mowy ciała. Drugim był temat odebrania ochrony i próśb Meghan o jej przywrócenie, chociaż mężowi. Widzimy tam kłopotliwe dotykanie dłoni, pocieranie, gesty autouspokajania się. Sprawny obserwator może dostrzec też lekkie oblizywanie i spinanie ust, utratę kontaktu wzrokowego, obniżanie głowy czy dotykanie ust palcem. Takie zachowanie wskazuje na wstyd, dyskomfort bądź kłopot – tłumaczy Domaradzka- Guzik.

Harry wchodzi na front walki z rodziną

"Czuję ulgę i cieszę się, że siedzę tutaj i rozmawiam z tobą i z żoną u mojego boku, ponieważ nie mogę sobie wyobrazić, jakie to musiało być dla niej (księżnej Diany – red.) życie, kiedy sama przechodziła przez ten proces" – powiedział podczas wywiadu książę Harry.

Co na to ekspertka? - Nie jestem pewna, czy widzieliśmy tam ulgę. Trochę brakuje elementów, które powinny towarzyszyć takiemu spokojowi. Musimy jednak pamiętać, że Harry mówi o rzeczach bardzo prywatnych. Pochodząc z rodziny królewskiej, wie, że najskuteczniejszym sposobem komunikacji jest niemówienie. Wychodzi więc na front walki ze swoją rodziną, wyciągając swoje najczarniejsze fragmenty ostatnich miesięcy. Towarzysząc żonie, potwierdza to, co się dzieje i jest trochę czarną owcą, bo mówi o rzeczach, o których rodzina królewska nigdy nie powiedziałaby publicznie.

Domaradzka-Guzik przyznaje, że mowa ciała księcia wskazuje, iż "całym sobą jest za Meghan". Jak zauważa, Harry wspiera żonę wzrokiem, jest obrócony w jej stronę, uważnie śledzi, co robi, trzymają się za ręce.

- Nie mam wątpliwości, że to Meghan przewodzi temu stadu. Harry jest pod jej dużym wpływem i ten wywiad tylko potwierdza jego wcześniejsze zachowania w stosunku do żony – podsumowuje ekspertka.

Kryzys w rodzinie królewskiej. Autorka książki o Meghan ostro o monarchii

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Niemcy zawracają statki "floty cieni". Punkt zwrotny Bałtyku
Niemcy zawracają statki "floty cieni". Punkt zwrotny Bałtyku
Kaczyński czy Nawrocki? Polacy wskazali lidera prawicy
Kaczyński czy Nawrocki? Polacy wskazali lidera prawicy
Andrzej Duda o planach żony. Wyjaśnia, czym się teraz zajmuje
Andrzej Duda o planach żony. Wyjaśnia, czym się teraz zajmuje
Zaproszenie dostał Nawrocki. Premierowi to nie przeszkadza
Zaproszenie dostał Nawrocki. Premierowi to nie przeszkadza
Premierka Danii: USA nie porzuciły ambicji przejęcia Grenlandii
Premierka Danii: USA nie porzuciły ambicji przejęcia Grenlandii
"Pułapka" w pogodzie. Arktyczny chłód wleje się do Polski
"Pułapka" w pogodzie. Arktyczny chłód wleje się do Polski
TISZA się umacnia, wątpliwości nie maleją
TISZA się umacnia, wątpliwości nie maleją
Zabójstwo 34-latki w Krakowie. Jej partner usłyszał zarzut
Zabójstwo 34-latki w Krakowie. Jej partner usłyszał zarzut
84-letnia pensjonariuszka nie żyje. Prokuratura bada sytuację w DPS
84-letnia pensjonariuszka nie żyje. Prokuratura bada sytuację w DPS
Były wiceminister Rosji nie żyje. Przed śmiercią wysłał list
Były wiceminister Rosji nie żyje. Przed śmiercią wysłał list
Mężczyzna spełnił prośbę dzieci. 12-latka jest w ciężkim stanie
Mężczyzna spełnił prośbę dzieci. 12-latka jest w ciężkim stanie
Prokuratura wraca do sprawy Kamilka z Częstochowy
Prokuratura wraca do sprawy Kamilka z Częstochowy