Górnicy z PG Silesia zakończyli protest. "Mamy to!"

Górnicy z Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia w Czechowicach-Dziedzicach w poniedziałek późnym wieczorem zakończyli trwający od 22 grudnia protest i wyjechali na powierzchnię. Przed kopalnią czekały na nich żony. Decyzja zapadła po porozumieniu związkowców z rządem w sprawie nowelizacji ustawy górniczej.

Górnicy z PG Silesia zakończyli protest. "Mamy to!" Górnicy z PG Silesia zakończyli protest. "Mamy to!"
Źródło zdjęć: © PAP | Jarek Praszkiewicz
Violetta Baran

Najważniejsze informacje:

Górnicy z PG Silesia w Czechowicach-Dziedzicach wyjechali na powierzchnię w poniedziałek późnym wieczorem. Związkowcy przywieźli im pod ziemię podpisany tekst porozumienia, kończącego akcję protestacyjną. Według ustaleń, ma dojść do nowelizacji ustawy górniczej tak, by objęła pracowników PG Silesia.

Co zakłada porozumienie i kiedy wejdzie w życie?

- Myślimy, że będzie dobrze, ale czas pokaże. (…) Wyjechaliśmy i to jest duża ulga, że jesteśmy cali i zdrowi. Ciężko było w święta. Dla nas najważniejsze, że wspierały nas żony - powiedział po wyjściu z kopalni jeden z górników, Krzysztof Stanik.

- Najważniejsze, że jest sukces. Mamy to! - mówił inny z górników, nawiązując do zawartego wcześniej porozumienia, które doprowadziło do zakończenia protestu.

Jak zareagowały rodziny górników na finał protestu?

Wśród oczekujących kobiet była Barbara, partnerka jednego z górników. - Patryk wyjechał w niedzielę normalnie do pracy i po prostu dostałam w poniedziałek rano wiadomość, że podejmują protest i że nie wyjeżdżają. Ten świąteczny czas (…), puste miejsce przy stole nabrało ogromnego znaczenia - relacjonowała kobieta.

Jak dodała, ma dziś poczucie ulgi. - Jest ulga i ogromna radość, że w końcu ich widzimy, że są bezpieczni na powierzchni. Bardzo na to wszystkie czekałyśmy. Oni są dla nas bohaterami. Gdyby dzisiejsze negocjacje nie przyniosły efektu, jak oni sobie życzyli, to my tutaj na pewno nadal byśmy ich wspierały - zapewniła.

Protest w Silesii trwał od 22 grudnia. Nie miał charakteru strajku. Pod koniec akcji 500 m pod ziemią przebywało 21 osób.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Umową ze Szwajcarią. Szef MON przekazał pierwsze szczegóły
Umową ze Szwajcarią. Szef MON przekazał pierwsze szczegóły
"Skracam wizytę". Pośpiech ws. paliw nie tylko w Sejmie
"Skracam wizytę". Pośpiech ws. paliw nie tylko w Sejmie
Tak obdarował Kima. Jedna rzecz wyjątkowo przypadła mu do gustu
Tak obdarował Kima. Jedna rzecz wyjątkowo przypadła mu do gustu
Burmistrz Trzebnicy zatrzymany. Usłyszał zarzuty
Burmistrz Trzebnicy zatrzymany. Usłyszał zarzuty
Te portale pornograficzne na cenzurowanym. Pretensje KE
Te portale pornograficzne na cenzurowanym. Pretensje KE
Ruch rządu ws. cen paliw. W sieci lawina komentarzy
Ruch rządu ws. cen paliw. W sieci lawina komentarzy
Co z notatką ze spotkania z Orbanem? Ostre słowa z Pałacu
Co z notatką ze spotkania z Orbanem? Ostre słowa z Pałacu
Jak to w ogóle możliwe? Półtoraroczne dziecko wyszło ze żłobka
Jak to w ogóle możliwe? Półtoraroczne dziecko wyszło ze żłobka
Czarnek oskarża Tuska o plagiat. "Przepisał ustawę"
Czarnek oskarża Tuska o plagiat. "Przepisał ustawę"
Tańczyła, bo chciała ataków w Iranie. Reżim zabił jej kuzyna
Tańczyła, bo chciała ataków w Iranie. Reżim zabił jej kuzyna
Kolejny sukces Michała Janczury. Jego "Szarlatan" z nominacją do Nagrody im. Jarosława Ziętary
Kolejny sukces Michała Janczury. Jego "Szarlatan" z nominacją do Nagrody im. Jarosława Ziętary
Jest decyzja Sądu Najwyższego ws. immunitetu Piotra Schaba
Jest decyzja Sądu Najwyższego ws. immunitetu Piotra Schaba