Trwa ładowanie...
dkrrsci
bójka

Gorąca krew tajwańskich polityków

Okazuje się, że nie tylko polscy politycy pozwalają sobie na bardzo emocjonalne wystąpienia w Sejmie. Są kraje gdzie oprócz mocnych słów, parlamentarzyści używają pięści w dyskusji z oponentami.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Gorąca krew tajwańskich polityków
(SPL/East News, Fot: eastnews)
dkrrsci

Wtorkowa debata w polskim sejmie, na której padło wiele mocnych słów może się wydawać szczytem agresji jaką można zaobserwować w politycznej rzeczywistości. Są jednak kraje, gdzie politycy posuwają się znacznie dalej w starciach ideologicznych i uciekają się do fizycznej przemocy.

Jednym z politycznych przykładów, w którym ucieka się do bardziej barbarzyńskiej formy perswazji jest tajwański parlament, która słynie z awantur, w których dochodzi do rękoczynów nawet między posłami... płci żeńskiej!

Ciągnięcie za włosy, rzucanie butelkami czy wylewanie napojów na twarz oponenta wydają się być tam niczym nienaturalnym. Jednakże w ostatnią środę "dyskusja" tajwańskich polityków przekroczyła wszelkie granice gdy bezpardonowo wstali i zaczęli rzucać w siebie krzesłami. Powodem tak gwałtownej reakcji były oskarżenia opozycjonistów wymierzone w stronę partii rządzącej, która miała przeznaczyć znaczną część budżetu na działania mające przyczynić się do jej wygranej w nadchodzących wyborach.

Politycy wznowili konflikt w ostatni wtorek - opozycjoniści rzucili się na przedstawicieli partii rządzącej, przewracając ich na podłogę i poodłączali głośniki sali sejmowej by uniemożliwić procedowanie prac parlamentu.

dkrrsci

Podziel się opinią

Share
dkrrsci
dkrrsci
Więcej tematów