Góra urodziła chomika

Umiejętnie podkręcane napięcie, nerwowe rozglądanie się dookoła, lęk, ale z drugiej strony nadzieja, rozdygotane uczucia, które po wydłużającym się okresie nieznośnego oczekiwania padają ofiarą cynicznych machinacji osób myślących tylko o własnym zysku. Na szczęście walentynki już za nami.

Luty jest bardzo krótkim miesiącem, a dodatkowo pierwsze trzynaście jego dni to mizerny dodatek do wieńczącego je 14. lutego. Spece od marketingu utrzymują nas w romantycznym podnieceniu, byśmy tym chętniej zainwestowali w swoją miłość, gdy upragniony dzień nadejdzie.

Ta sytuacja nie poprawia humoru osobom samotnym, które zmiażdżone czerwono-różową propagandą zaczynają się na poważnie zastanawiać, czy wszystko z nimi w porządku. Rozglądają się nerwowo dookoła za jakąś Walentyną czy Walentym i niestety - pech. Bo przy takiej aurze Walentynę od Walentego odróżnić trudno. Coraz bardziej zdesperowani rzucają się wreszcie na pierwszą lepszą partię byleby tylko roztrąbiony wszem i wobec termin nie zastał ich kompromitująco samotnymi.

Ci, którzy mają szczęście być już zakochanym/zakochaną też nerwowo oczekują zbliżających się walentynek. Czy uda się zarezerwować stolik w restauracji? Czy poczta nie zgubi walentynkowej kartki? Czy kwiaty będą pasowały do pierścionka? Czy bielizna, która ma zostać podarowana podczas romantycznego wieczoru, nie okaże się niewłaściwa? Czy walentynka nie wróci do nadawcy z adnotacją: „odbiorca nie zainteresowany”, a może się przecież tak zdarzyć, skoro narzeczony kapryśny, nadąsany wiecznie, skupiony na sobie, mruczący pod nosem i w głowie jakieś tajne plany układający. Problemy to niebagatelne i umiejętnie uwydatniane podczas przedwalentynkowego szaleństwa. Ciężko jest skupić myśli, ciężko zająć się czymś innym. Przez dwa tygodnie przed oczami wirują plastikowe serca.

Aż wreszcie nadchodzi ten dzień. Zakochani (i ci samotni, którzy w ostatniej chwili wyłuskali z tłumu swoich awaryjnych Walentych lub awaryjne Walentyny) czynią ostatnie przygotowania. Rozdygotane kampaniami reklamowymi serca podchodzą do gardeł, nadmuchane sprawnym marketingiem emocje sięgają zenitu. A potem rach-ciach, kolacja zjedzona, świece zgaszone, kwiaty rzucone w kąt, kartka pełna banałów (takich samych jak rok temu), a bielizna oczywiście o dwa numery za duża. Czyli wszystko zostaje po staremu i tylko – ewentualnie – jakieś becikowe na pocieszenie.

Rozbuchane oczekiwania, wszechogarniająca propaganda obiecująca nie wiadomo co, bezustanne podbijanie napięcia, a w końcu: wiele hałasu o nic – góra urodziła chomika. Na dodatek sami płacimy za całą imprezę.

To mniej więcej tak, jakby - powiedzmy - szef jakiegoś państwa zapowiedział, że wygłosi orędzie do narodu. Jednocześnie jakiś tajemniczy informator doniósłby, że w grę wchodzi rozwiązanie parlamentu. Później politycy różnych małych partii zaczęliby biegać do prezesa partii rządzącej i nerwowo zgadzać się na wszystko. W telewizji podkręcaliby atmosferę gorącymi dyskusjami. Indeksy giełdowe i kurs lokalnej waluty poleciałyby na łeb na szyję. Wreszcie szef państwa opóźniłby orędzie o godzinę, a w końcu ukazałby się narodowi i z napiętą miną poinformowałby, że... nic nie zrobi. No przecież nikt normalny takiej sytuacji nie potraktowałby poważnie. A na walentynki co roku się nabieramy, mimo iż doskonale wiemy, że wcale nie chodzi o żadną miłość tylko o czyjś prywatny - za przeproszeniem - interes. Wstyd.

Krzysztof Cibor, Wirtualna Polska

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Ujawniają nagrania Mindicza. Kim jest Andrij i Wowa?
Ujawniają nagrania Mindicza. Kim jest Andrij i Wowa?
Wyniki Lotto 29.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 29.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
"Ważny gest wsparcia". USA przeznaczy 100 mln dolarów na ochronę Czarnobyla
"Ważny gest wsparcia". USA przeznaczy 100 mln dolarów na ochronę Czarnobyla
Burza wokół TK. Urzędnicy prezydenta dostali wezwania
Burza wokół TK. Urzędnicy prezydenta dostali wezwania
Zełenski uderza w Vance'a. "Pomaga Rosji"
Zełenski uderza w Vance'a. "Pomaga Rosji"
Kolizja aut na Mokotowie. W jednym z nich jechała posłanka
Kolizja aut na Mokotowie. W jednym z nich jechała posłanka
Rozmawiał z Putinem. Trump o szczegółach
Rozmawiał z Putinem. Trump o szczegółach
Były dyrektor FBI sam zgłasza się do służb. W tle zarzuty ws. Donalda Trumpa
Były dyrektor FBI sam zgłasza się do służb. W tle zarzuty ws. Donalda Trumpa
Macierewicz o krok od utraty immunitetu. Komisja regulaminowa zagłosowała
Macierewicz o krok od utraty immunitetu. Komisja regulaminowa zagłosowała
Fundacja Cancer Fighters podała nowe dane. Tyle już wydano
Fundacja Cancer Fighters podała nowe dane. Tyle już wydano
Karmelita uwolniony z Białorusi. Taki jest stan brata Gawła
Karmelita uwolniony z Białorusi. Taki jest stan brata Gawła
Rozmowa Trumpa z Putinem. "Omówili wiele kwestii"
Rozmowa Trumpa z Putinem. "Omówili wiele kwestii"