"Gdy zawierano kontrakt gazowy, działaliśmy zgodnie z prawem"
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego działała
zgodnie z ustawami - oświadczyła p.o. rzeczniczka ABW
mjr Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska, odnosząc się do informacji
medialnej, że ABW mogła wiedzieć o związkach dostawcy gazu
ziemnego z rosyjską mafią.
W nawiązaniu do programu 'Superwizjer' wyemitowanego w dniu 4 lutego 2008 roku przez telewizję TVN Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego informuje, że w omawianym okresie realizowała swoje zadania zgodnie z ustawą o ABW oraz AW. O efektach tych działań informowane były uprawnione organy - oświadczyła rzeczniczka w przekazanym komunikacie.
Jak podała w poniedziałek TVN w programie "Superwizjer", kontrakt na dostawę gazu do Polski zawarty w 2003 roku - za rządów SLD - podpisała węgierska firma Eural Trans Gas, którą kontrolował ojciec chrzestny rosyjskiej mafii Siemion Mogilewicz. Według "Superwizjera", o tym, że za dostawcą gazu stoi rosyjska mafia, mogli wiedzieć ówcześni działacze lewicy - szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Marek Siwiec, premier Leszek Miller i szef ABW Andrzej Barcikowski. (mg)