Trwa ładowanie...
niemcy

FAZ: Dzięki 500 plus PiS ma na prowincji wielu zwolenników

Dlaczego na polskiej prowincji PiS cieszy się poparciem, a krytyków rządu trzeba szukać ze świecą? - pyta „Frankfurter Allgemeine Zeitung” i odpowiada: dzięki 500 plus i mieszkaniom. Przykładem jest Biała Podlaska.

Share
FAZ: Dzięki 500 plus PiS ma na prowincji wielu zwolenników
Źródło: PAP, fot: Bartłomiej Zborowski
d3f0idp

Warszawski korespondent "Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ) Gerhard Gnauck na przykładzie wybranych mieszkańców Białej Podlaskiej ukazuje powody, dla których Polacy popierają PiS i będą prawdopodobnie głosować na tę partię w nadchodzących wyborach samorządowych. Niemiecki dziennikarz pisze w poniedziałek o 31-letniej Sylwii Hajziuk i jej mężu Mariuszu - absolwentach szkół zawodowych, mieszkających w bloku na obrzeżach Białej Podlaskiej. Małżeństwo ma dwoje dzieci 9-letnią Natalię i Franciszka.Rodzice pary - "sprawni, choć dobiegający już osiemdziesiątki” - mieszkają pod miastem. Mariusz nie ma właściwie zawodu. "Pomagam w gospodarstwie i naprawiam znajomym samochody” - cytuje go „FAZ”.

500 plus przełomem

Rodzina "z trudem wiązała koniec z końcem, aż w 2015 roku wybory wygrała partia, która obiecała, że po raz pierwszy wprowadzi zasiłek na dzieci. I dotrzymała słowa. Pół roku później zasiłek stał się faktem" – pisze Gnauck. Chodzi o 500 plus, czyli ok. 120 euro miesięcznie. Naraz do domu co miesiąc zaczęło napływać 1000 złotych. "Tak, jakby dzieci same na siebie zarabiały” - mówi Sylwia.

Gnauck zaznacza, że w Polsce dzięki zasiłkom w 2017 roku w urodziło się 7,5 proc. dzieci więcej niż trzy lata wcześniej. "Pieniądze natychmiast się rozchodzą - kupuję dzieciom częściej nowe ubrania zamiast używanych" - tłumaczy Sylwia.

d3f0idp

Chwalą PiS

Gnauck cytuje Mariusza, który nie szczędzi krytycznych uwag wobec poprzedniego rządu. Ówczesny minister finansów Jacek Rostowski mówił, że rząd nie ma pieniędzy na "kindergeld” - przypomina. "Nowy (rząd) płaci” - powiedział Gnauckowi Mariusz Hajziuk.

Jego matka też chwali PiS "Oni coś robią, budują, dają. Przedtem wszystko się rozpadało: kopalnie, stocznie. Teraz mają być znów budowane statki” - mówi kobieta. "Prawdopodobnie usłyszała to w telewizji” - komentuje autor.

Z kolei na przykładzie Macieja - fachowca od układania kostki brukowej - Gnauck pokazuje pozytywne skutki rządowego programu budowy tanich mieszkań. Bohater artykułu wyznaje, że przez kilka lat jeździł pracować na czarno do Niemiec, ale teraz "wystarczająco dużo pracy jest w Polsce”. Należy do szczęśliwców, którzy dostali mieszkanie w nowo wybudowanym bloku mieszkalnym w Białej Podlaskiej. Płaci 4,50 euro za metr kwadratowy, z opcją wykupienie na własność. Jego żona nie musi pracować - czytamy w FAZ.

Brak rąk do pracy

"Kto zarabiał wcześniej 2000 złotych, a teraz dostaje na rękę 1000 czy 1500 złotych, ten troszczy się raczej o przychówek” - pisze Gnauck. Jak zaznacza, świadczenia nakręcają konsumpcję, ale zaostrzyły równocześnie problem braku rąk do pracy. Wystarczy rzucić okiem na gazetę - w rubryce "oferty pracy” roi się od propozycji, w rubryce 'szukam pracy” jest pusto.

d3f0idp

Gnauck zwraca uwagę, że Kościół prawosławny, który sceptyczne reaguje na katolicko-narodową retorykę polskiej prawicy, też popiera program 500 plus.

Trudno znaleźć krytyka rządu

"W mieście, takim jak Biała Podlaska, potrzeba czasu, żeby znaleźć krytyka rządu” - stwierdza Gnauck. Wymienia emeryta Stanisława Dembowskiego, który zawiesił na pomniku Lecha Kaczyńskiego szarfę z napisem KONSTYTUCJA. Dembowskiego odwiedziła policja, był przez kilka godzin przetrzymywany, grozi mu postępowanie sądowe - pisze niemiecki dziennikarz. Gnauck zwraca uwagę, że konflikt o reformę sądownictwa nie interesuje jego rozmówców. Walka o obsadzenie Sądu Najwyższego w Warszawie? "To nas nie dotyczy” - mówi Sylwia Hajziuk.

Wśród osób krytycznie nastawionych do rządu Gnauck wymienia nauczycielkę, sceptycznie oceniającą kolejne programy socjalne. "Teraz dodatkowo wprowadzili 300 plus. Skąd wezmą na to pieniądze?” - pyta rozmówczyni dziennikarza. Nauczycielka, której nazwiska Gnauck nie ujawnia, obawia się, że Polska - tak jak na koniec epoki komunistycznej - pogrąży się w długach. Reformę szkolnictwa uważa za chaos. "Nie wierzę politykom. Podczas ostatnich wyborów oddałam nieważny głos. Marzę o tym, by nikt nie poszedł na wybory. Wtedy nikt nie wejdzie do parlamentu” - mówi.

PiS wygra w Białej Podlaskiej?

Gnauck pisze, że prezydent Białej Podlaskiej z nadania PiS Dariusz Stefaniuk może ponownie wygrać wybory samorządowe. W sejmiku zdominowanym obecnie przez PO i PSL, PiS ma tym razem duże szanse na wyraźne zwycięstwo.

d3f0idp

Przeczytaj także:

Podziel się opinią

Share
d3f0idp
d3f0idp
Więcej tematów