Fatalna premiera żony premiera

Seks w zamku królowej, romans z premierem w autobusie – byłoby lepiej dla Cherie Blair, gdyby zachowała wspomnienia dla siebie.

Cherie Blair
Źródło zdjęć: © AFP

Gdy w 45. urodziny wzniosłam kieliszek szampana, na horyzoncie zobaczyłam tylko jedną chmurkę. Moja miesiączka. Gdzie się podziała? – To dziwne – powiedziałam Tony’emu. – Zwykle jest tak regularna”. Po tym cytacie następuje retrospekcja. Premier Wielkiej Brytanii i jego małżonka Cherie goszczą w letniej rezydencji królowej. 1998 rok, zamek Balmoral w Szkocji. Doroczna dwudniowa wizyta. Atmosfera podczas kolacji zapewne tak luźna jak to możliwe w podobnych okolicznościach. A potem – seks bez zabezpieczenia w gościnnych apartamentach królowej. „Rok wcześniej byłam zażenowana faktem, że służba rozpakowała wszystkie moje rzeczy, łącznie z najbardziej osobistymi. Dlatego tym razem wstydziłam się zabrać środki antykoncepcyjne. Jak zwykle w Balmoral było przejmująco zimno i...”. Tak zaczyna się opis aktu poczęcia Leo, najmłodszego syna państwa Blair i czwartego dziecka w rodzinie. Jest to również jeden z fragmentów wspomnień, który „The Times” opublikował jako zapowiedź książkowego wydania pamiętników byłej
premierowej. Szacowny dziennik drukował jej wspomnienia w odcinkach przez tydzień, a czytelnicy ochoczo rozwijali na forum dyskusje typu: „Czemu w małżeństwie Blair odpowiedzialna za antykoncepcję jest kobieta?”.

Pytanie jest frapujące, ale można zadać lepsze. Po co Cherie Blair po latach walki o prywatność decyduje się ujawnić najintymniejsze szczegóły życia? Nie bez znaczenia jest pewnie zakontraktowany milion funtów. Ona sama jednak twierdzi, że chciała wreszcie „przemówić za siebie”. Nawet tytuł wspomnień brzmi: „Speaking for Myself”. – Przez 10 lat, gdy mój mąż był premierem, pisało o mnie mnóstwo osób. Większość z nich nawet mnie nie zna. Teraz wypowiadam się w swoim własnym imieniu – oświadczyła w brytyjskiej telewizji.

Nie przewidziała jednego. Autobiografia skompromitowała ją bardziej niż wszystkie dotychczasowe publikacje razem wzięte.

Kiedy Tony poznał Cherie

Kobietę w życiu publicznym potępia się zarówno wtedy, gdy coś zrobi, jak i wtedy, gdy czegoś nie zrobi. Tak powiedziała Cherie jej koleżanka zza oceanu Hillary Clinton. I rzeczywiście: gdyby Cherie zignorowała obowiązki premierowej, oskarżono by ją o egoistyczny feminizm. Gdyby częściej zabierała głos, spotkałby ją zarzut, że się panoszy. Tymczasem ona na początku kariery ambicje miała nie mniejsze niż Tony, ale przypadek chciał, że to on został w polityce.

Z hagiografii: Cherie urodziła się w angielskim mieście Bury. Jej ojciec, aktor komediowy Tony Booth, porzucił rodzinę, gdy Cherie miała dwa lata. Wtedy jej matka wprowadziła się do swojej matki, gdzie Cherie musiała dzielić łóżko z babcią, jej siostra z mamą, a ich wujek spał na rozkładanej polówce. Kłopoty finansowe to motyw przewodni wspomnień pani Blair. Aby opłacić naukę, musiała starać się o kolejne stypendia. Była więc po prostu najlepsza. Prestiżową London School of Economics ukończyła z pierwszą lokatą. Wrażliwa na ludzką biedę zaczęła działać w lewicowej Partii Pracy. Tony Blair w szeregi ugrupowania wstąpił później, ale w wyborach parlamentarnych w 1983 roku startowali oboje po raz pierwszy. Ona w hrabstwie Kent, przegrywając o 14 tysięcy głosów z konserwatystą Rogerem Gale’em. On w hrabstwie Durham, w ostatniej chwili dopisany na listę pewnych miejsc. Wtedy Cherie Booth zapomniała o marzeniu 14‑latki, żeby być kobietą premierem jak pani Thatcher. Zajęła się karierą prawniczą. Z powodzeniem – do
dziś prowadzi w Londynie kancelarię Matrix Chambers. Zostawmy hagiografię, zajmijmy się krytyczną prasą. To, co biografowie przychylni pani Blair- uważają za punkt wyjścia do portretu heroicznego (z łóżka babci do łóżka w Balmoral), inni traktują jako przyczynę jej słabości. Pieniądze. To obsesja Cherie Blair, która zaprowadziła ją kilka razy na czołówki gazet. Ze strachu, że się skończą, Cherie weszła w szemraną transakcję zakupu mieszkań w Bristolu od skazanego za szwindel Petera Fostera (afera doczekała się nawet przydomka „cheriegate”). Podróżowała po świecie rządowym samolotem, aby wygłaszać wykłady, za które inkasowała grube pieniądze. Wydawała charytatywne rauty, z których jedynie część dochodu wpływała na deklarowane cele, a reszta stanowiła jej honorarium. Albo wręcz posuwała się do tak żenujących wpadek jak ta z 2003 roku: podczas wizyty w australijskim sklepie usłyszała od właścicielki, że może wybrać sobie parę rzeczy jako prezent od firmy. Po kilku godzinach opuściła salon z pięcioma pudłami
zawierającymi 68 częś-ci garderoby. Gdy o łupie (wartości dwóch tysięcy funtów) napisały gazety, zwróciła sklepowi pieniądze.

To cała ona. Na łamach książki martwi się, jak spłacić kredyt zaciągnięty na zakup rezydencji na Connaught Square (wartej trzy i pół miliona funtów) – i dyskretnie przemilcza to, że tydzień po publikacji wspomnień Blairowie kupili za cztery miliony wiejski dom w hrabstwie Buckingham. Podobne hipokryzje i skandale cieszą i żywią prasę – jednak bledną w zestawieniu z rewelacjami, które Cherie ujawnia o sobie.

Randkuje z trzema naraz, dowala Brownowi

– Wyznania Cherie to przełom – mówi „Przekrojowi” Charlie Edwards, ekspert związanego z laburzystami instytutu Demos i redaktor opublikowanego w zeszłym tygodniu raportu o wartości życia prywatnego w Wielkiej Brytanii. – Do tej pory obowiązywała niepisana zgoda co do tego, że rodziny polityków i osób pełniących funkcje publiczne prasa zostawia w spokoju. Wyznania Cherie Blair tę umowę podważają. Jest pierwszą żoną premiera, która zdecydowała się na napisanie wspomnień. Skoro ona traktuje swoją historię jak towar, czemu dziennikarze mieliby tego nie robić? – pyta retorycznie. „Cherie na sprzedaż” okazuje się towarem takim, jakiego potrzebują czytelnicy autobiografii celebrities. Ocieka seksem, dowala wrogom, czasem wpada w opresje i wtedy jej współczujemy. Garść smakowitych kąsków:

– romans z przyszłym mężem zaczyna się na piętrze autobusu linii 74. Panna Booth i pan Blair wracają z obiadu u wspólnego szefa. Oprócz nich w autobusie nie ma nikogo i gdy wysiadają, znają się znacznie lepiej, niż wtedy gdy wsiedli. Jeszcze lepiej znają się rano;

– w tym samym czasie panna Booth spotyka się z dwoma facetami naraz, więc po przejażdżce autobusem jest ich trzech. Tony wie o Johnie, ale nie o Davidzie, John wie o Davidzie, ale nie o Tonym, a biedny David w ogóle nic nie wie;

– wspomniany wspólny szef to „pijany seksistowski potwór”. Ale i tak bardziej dostaje się członkom rodziny królewskiej, a najczarniejszym charakterem jest obecny premier Gordon Brown;

– Tony Blair to bohater pozytywny, ale też ma swoje za uszami. Gdy Cherie w 2002 roku poroni ostatnie dziecko (ma 47 lat), premier namawia ją, aby natychmiast podać tę wiadomość do prasy. Ona jeszcze krwawi, a on przekonuje, że ujawnienie jej tragedii będzie pozytywne dla rządu w kontekście agresji na Irak.

Nieźle? Wielka Brytania też jest zszokowana. Dodajmy do tego garść wpadek dyplomatycznych (Blairowie zasmucili się na wieść o zwycięstwie George’a Busha w wyborach prezydenckich) czy kontrowersji etycznych (gorliwa katoliczka Cherie używa środków antykoncepcyjnych!) – i towar gotowy. Pojawiły się nawet głosy, że Cherie Blair jest tak skompromitowana, że powinna zrezygnować z wykonywania zawodu prawnika. Ona jednak nie chce nawet o tym słyszeć. Zamierza zostać sędzią w Sądzie Najwyższym.

– Publikacja pamiętników pani Blair zmienia podejście do pojęcia prywatności. Można się teraz spodziewać, że media będą jeszcze bardziej wścibskie. Kiedy umowy przestają obowiązywać, brytyjska prasa potrafi być bezwzględna – ostrzega Edwards.

Joanna Woźniczko-Czeczott

Wybrane dla Ciebie
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód