Europejskie kraje reagują na odwet Iranu. "Deklarujemy gotowość"
Niemcy, Francja i Wielka Brytania zapowiedziały działania mające ograniczyć zdolności wojskowe Iranu. Przywódcy tych krajów są zaniepokojeni irańskimi odwetowymi atakami rakietowymi.
Najważniejsze informacje:
- Niemcy, Francja i Wielka Brytania wyraziły gotowość do obrony przed irańskimi atakami.
- W ostatnich dniach doszło do licznych starć z udziałem Iranu, USA i Izraela.
- Przywódcy państw E3 zapowiedzieli współpracę z USA w odpowiedzi na eskalację konfliktu.
Wspólne oświadczenie przywódców Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii zostało wydane w niedzielę. Państwa te chcą ograniczyć zdolności wojskowe Iranu do ataków rakietowych i z użyciem dronów. Jak informuje AFP, działania te mają na celu ochronę ich sojuszników oraz personelu w regionie. Iran angażuje się w ataki odwetowe, co wywołało reakcję ze strony krajów E3.
Dwa cele operacji. Nie chodzi tylko o bombę atomową
"Przywódcy (grupy E3, przyp. red.) są skonsternowani atakami rakietowymi na oślep i dysproporcjonalnymi Iranu przeciwko państwom regionu. Ataki były wymierzone w bliskich sojuszników, zagrażając także naszemu personelowi wojskowemu i cywilnemu w całym regionie. Deklarujemy gotowość na działania obronne, aby zniszczyć u źródła zdolność Iranu do wystrzeliwania rakiet i dronów" - przekazano w komunikacie.
Jakie działania podejmują państwa E3?
Według raportu Londyn już zaczyna działać. Brytyjski myśliwiec Typhoon zestrzelił irańskiego drona zmierzającego w stronę Kataru. Eskadra brytyjsko-katarska stacjonuje w kraju od stycznia. Komunikat wspomina również, że ataki Iranu stanowiły nie tylko zagrożenie dla sojuszników, ale również dla personelu wojskowego i cywilnego w całym regionie. Francja, Niemcy i Wielka Brytania są gotowe do współpracy z USA i innymi sojusznikami w celu zintensyfikowania swoich działań obronnych.
Jak odpowiada Iran na zarzuty?
Minister spraw zagranicznych Iranu, Abbas Aragczi, w rozmowie z amerykańską stacją telewizyjną ABC News, podkreślił, że mimo strat wśród dowódców, zdolności wojskowe Iranu nie zostały zmniejszone. - To, co robimy, to akt samoobrony - oświadczył Aragczi. - Straciliśmy pewnych dowódców, to fakt. Ale kolejnym faktem jest to, że nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o zdolności naszej armii - zapewnił.
Ponadto, Dowództwo Centralne USA poinformowało o pierwszych ofiarach obecnej operacji "Epicka Furia". Zginęło trzech amerykańskich żołnierzy, a kilku odniosło obrażenia. Prezydent USA Donald Trump przewiduje, że operacja przeciwko Iranowi może potrwać do czterech tygodni. - To zawsze był proces czterotygodniowy - powiedział Trump brytyjskiemu "Daily Mail". - Zajmie to cztery tygodnie lub mniej - zadeklarował.