ycipk-1gyxcq
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Epidemia choroby legionistów w Nowym Jorku zabiła już 12 osób

Od początku lipca 12 osób zmarło w Nowym Jorku na chorobę legionistów - poinformowały władze tego miasta, potwierdzając śmierć kolejnych dwóch zarażonych. To największa epidemia tej choroby w historii miasta.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio
Burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio (AFP, Fot: Gabriel Bouys)
ycipk-1gyxcq

W południowym Bronksie, jednej z najbiedniejszych dzielnic miasta, odnotowano już ponad 100 zachorowań. Narażeni są przede wszystkim ludzie o obniżonej odporności (chorzy na nowotwory, osoby po przeszczepach), diabetycy, palacze i osoby starsze.

Według urzędników, bakteria Legionella pojawiła się w klimatyzatorach w co najmniej 10 budynkach. Miasto wysłało już do odpowiednich miejsc specjalne ekipy, które mają usunąć bakterie.

Tylko jedna z 12 ofiar miała poniżej 40 lat; wszystkie miały też problemy zdrowotne.

ycipk-1gyxcq

Jak powiedział burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio, "miasto ma do czynienia z sytuacją, z jaką jeszcze nigdy nie musiało się zmagać".

Ujawnienie nowych przypadków zachorowań następuje z pewnym opóźnieniem ze względu na okres inkubacyjny, który wynosi aż 10 dni. Władze miasta są jednak przekonane, że od 3 sierpnia nie odnotowano nowych przypadków.

Legionelloza jest corocznie przyczyną tysięcy zgonów na całym świecie. Odkryto ją po zjeździe weteranów Legionu Amerykańskiego, odbywającego się w lipcu 1976 roku w Filadelfii, i stąd jej nazwa. Zmarło na nią wówczas 29 osób.

Objawy mogą być podobne do grypy i zapalenia płuc. Chorobę da się uleczyć, kiedy zostanie wykryta we wczesnym stadium. Samo prawdopodobieństwo zachorowania jest niewielkie; narażonych jest zaledwie 2 proc. populacji, przy czym groźne są jedynie duże skupiska bakterii Legionella. Śmiertelność jest jednak dość duża i dochodzi do 20 procent.

ycipk-1gyxcq

Źródłem legionellozy są m.in. zabrudzone klimatyzatory i inne tego typu używane przez ludzi urządzenia. Choroba nie przenosi się z człowieka na człowieka.

Polub WP Wiadomości
ycipk-1gyxcq
ycipk-1gyxcq