Dzikie konie w Kampinosie. Projekt utrzymywany był w tajemnicy
Zaskakujące przyrodnicze zjawisko w Puszczy Kampinoskiej. Zamieszkało tam stado dzikich koni. Zwierzęta, choć są samodzielne i samowystarczalne, pozostają pod troskliwym okiem Zespołu Nauki i Monitoringu Przyrody w Kampinoskim Parku Narodowym.
Najważniejsze informacje:
- Dzikie konie osiedliły się w Puszczy Kampinoskiej.
- Obecność zwierząt wpływa na miejscowy ekosystem.
- Konie są częścią pilotażowego programu.
Puszcza Kampinoska stała się nowym domem dla dzikich koni. Te nieoczekiwane zwierzęta zadomowiły się w polskiej przyrodzie, przekształcając lokalny ekosystem. Ich obecność wpłynęła na lokalne gatunki flory i fauny.
Jak konie funkcjonują w Kampinosie?
Zwierzęta nie są bezpańskie. Stado jest własnością miejscowego rolnika, ale pozostaje pod nadzorem i opieką Zespołu Nauki i Monitoringu Przyrody w Kampinoskim Parku Narodowym. Zwierzęta mają niewielką wiatę, ale rzadko z niej korzystają. Mają grube futra, bez problemu funkcjonują nawet przy niskich temperaturach tej zimy. Stado doczekało się miesiąc temu nowego przychówku. Źrebaki dają sobie radę nawet w siarczystym mrozie.
Jak konie wpływają na lokalny ekosystem?
- Na terenie parku narodowego można prowadzić ekstensywne, czyli mało intensywne rolnictwo, ale małe gospodarstwa na mało urodzajnych glebach są nieopłacalne. Dlatego rolnicy odstępują od koszenia czy wypasania, a to zmienia ekosystem, który uformował się tu przez lata - mówi w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Anna Wilińska, dyrektor Kampinoskiego Parku Narodowego. Stąd pomysł na zasiedlenia Puszczy Kampinoskiej dzikimi końmi.
Mieszkańcy Kampinosu to stara polska rasa, która wywodzi się od wymarłych tarpanów. Są odporne na choroby i przystosowane do trudnych, surowych warunków. Puszcza to trzecie miejsce, gdzie takie stada się pojawiły. Wolno żyjące można spotkać jeszcze w Poleskim czy w Biebrzańskim Parku Narodowym.
Ich obecność do tej pory była utrzymywana w tajemnicy. Nie wiedzieli o nich dziennikarze ani turyści. Stado w KPN liczy 30 osobników trzymanych w trzech mniejszych grupach. Skompletowano je dobierając osobniki z różnych miejsc w Polsce. Zróżnicowanie genetyczne potwierdziły badania naukowe.
Konie nie boją się ludzi, ale mogłyby przetrwać same w Kampinosie. Jedyna ingerencja człowieka - oprócz wizyt weterynarza - to dokarmianie zwierząt zimą sianem. W Puszczy Kampinoskiej żyją wilki. Jednak, jak się okazuje, konie bardzo dobrze radzą sobie z nimi .
Czytaj też: Globalna awaria X. Nie działa popularny serwis
- Nagrała się jedna wizyta drapieżników. Konie stają w okręgu, głowami do siebie, zadami na zewnątrz, słabsze osobniki chronią w środku. Wilki szybko zorientowały się, że nie mają szans i nie pojawiają się już przy koniach - mówi "GW" Adam Olszewski, kierownik Zespołu Nauki i Monitoringu Przyrody w Kampinoskim Parku Narodowym.
Czytaj również: Pijany policjant wjechał w płot. Jest oświadczenie komendy
Co dalej z dzikimi końmi w puszczy?
Szansa na to, że dzikie konie zagoszczą na stałe w Puszczy i staną się elementem jej ekosystemu, jest jednak niewielka. Na Mazowszu nie sprzyja temu zagęszczenie miejscowości i dróg wokół KPN, więc wymagałyby stałego nadzoru, by nie doszło do wypadku.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"