Dwa dni spał na kanapie. Przyjaciele leżeli martwi na podwórku

Policja bada tajemniczą śmierć trzech fanów Kansas City Chiefs, którzy udali się do domu przyjaciela, aby obejrzeć mecz ulubionej drużyny. Nigdy nie wrócili już do swoich rodzin. Ich ciała znaleziono na podwórku.

David Harrington (od lewej), Clayton McGeeney i Ricky Johnson David Harrington (od lewej), Clayton McGeeney i Ricky Johnson
Źródło zdjęć: © Facebook:Ricky Johnson
oprac.  MUP

37-letni David Harrington, 38-letni Ricky Johnson i 36-letni Clayton McGeeney zebrali się 7 stycznia po południu w domu wynajmowanym przez Jordana Willisa przy 5200 NW 83rd Terrace w Kansas City w stanie Missouri, aby obejrzeć ostatni mecz swojej ulubionej drużyny sportowej. Bliscy mężczyzn od tego czasu przez dwa dni nie mogli się ani z nimi, ani z gospodarzem skontaktować.

Dwa dni później zmartwiona narzeczona jednego z mężczyzn włamała się do domu Willisa. Z tyłu budynku odkryła jedno ciało i natychmiast powiadomiła policję.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Topnieje liczba chętnych". Plany ws. lekcji religii

- Po dalszym dochodzeniu funkcjonariusze znaleźli dwa inne ciała na podwórku - oznajmił w oświadczeniu Departament Policji Kansas City. Mężczyźni prawdopodobnie zamarzli na śmierć. Temperatury wynosiły wówczas około -10 stopni.

- On spał. Spał na kanapie. Ostatnie wspomnienie, jakie ma, to takie, jak koledzy wychodzili za drzwi wejściowe. Nie wie, co się z nimi stało, dopiero policja, która przyszła do niego we wtorek, powiedziała mu, co się stało - przekazał prawnik Willisa, John Picerno.

Dodał, że śledczy z Kansas City stwierdzili, że nie doszło do przestępstwa i nie jest prowadzone dochodzenie w sprawie morderstwa. Najwyraźniej Willis współpracował ze śledczymi w dniu odkrycia ciał.

Nadal nie wiadomo, dlaczego mężczyźni nie szukali schronienia przed zimnem. Być może byli pod wpływem narkotyków lub alkoholu.

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Ziobro zapowiada walkę. "Z aresztu nie mógłbym się bronić"
Ziobro zapowiada walkę. "Z aresztu nie mógłbym się bronić"
Unijna dyplomatka miała żartować o alkoholu. "Dobry moment"
Unijna dyplomatka miała żartować o alkoholu. "Dobry moment"
Porażające straty Rosjan w 24 godziny. Nowe dane
Porażające straty Rosjan w 24 godziny. Nowe dane
Sikorski uderza w Węgry. "Gest solidarności ze skorumpowanymi politykami"
Sikorski uderza w Węgry. "Gest solidarności ze skorumpowanymi politykami"
Posiedzenie ws. aresztu dla Ziobry. Sąd zdecydował
Posiedzenie ws. aresztu dla Ziobry. Sąd zdecydował
Ważne spotkanie z prezydentem. Szef MON zabrał głos
Ważne spotkanie z prezydentem. Szef MON zabrał głos
"Mamy wielkie szczęście". Znaleźli 7-latka w studni
"Mamy wielkie szczęście". Znaleźli 7-latka w studni
"Ważny sygnał". Pierwsi żołnierze wylądowali na Grenlandii
"Ważny sygnał". Pierwsi żołnierze wylądowali na Grenlandii
Trump grozi Ustawą o Powstaniu Zbrojnym. Wskazał jeden stan w USA
Trump grozi Ustawą o Powstaniu Zbrojnym. Wskazał jeden stan w USA
Kibice na Jasnej Górze. Tak tłumaczą się paulini
Kibice na Jasnej Górze. Tak tłumaczą się paulini
Egzekucja wstrzymana. Nagła zmiana planów władz Iranu
Egzekucja wstrzymana. Nagła zmiana planów władz Iranu
Roszady w spółce córce PZU. Ma wejść do rady nadzorczej
Roszady w spółce córce PZU. Ma wejść do rady nadzorczej