Trwa ładowanie...
d30fot9

Dorota R. z zarzutami. Dla pełnomocnika poszkodowanego 5 lat więzienia to za mało

Dorota R. i Emil S. mieli zastraszać Emila H. Dzisiaj znana polska piosenkarka została zatrzymana i już usłyszała zarzuty. Grozi jej pięć lat więzienia, a może będzie nawet 10. Podejrzana wyszła już z prokuratury. Zapłaciła 100 tys. zł kaucji. Nie może opuszczać kraju. Jak dowiedział się nasz reporter, Dorota R. nie przyznaje się do winy. Ma dozór policyjny - dwa razy w tygodniu ma stawiać się na policji.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Dorota R. to jedna z najpopularniejszych polskich piosenkarek
Dorota R. to jedna z najpopularniejszych polskich piosenkarek (Agencja Gazeta, Fot: Tomasz Stańczak)
d30fot9

Według medialnych doniesień wynajęci mężczyźni planowali wyłudzić od Emila H. milion złotych. Mieli szantażować go ujawnieniem kompromitujących go materiałów. Teraz sprawa nabrała tempa.

Najpierw piosenkarka i jednocześnie byłą partnerka poszkodowanego została zatrzymana, później usłyszała zarzuty.

Roman Giertych, pełnomocnik pokrzywdzonego, poinformował, że Dorocie R. grozi do 5 lat więzienia. Jednocześnie zadeklarował, że będzie domagał się dla niej wyższej kary.
Chce zmiany zarzutu wpływania groźbą na świadka na usiłowanie wymuszenia rozbójniczego w ramach grupy przestępczej. Za to grozi już do 10 lat więzienia.

- Zarzuty z art. 245 kk dla Doroty R. Oskarżyciel posiłkowy będzie chciał w sądzie przekształcić na 258 kk oraz 282 kk, czyli wymuszenie rozbójnicze w ramach zorganizowanej grupy przestępczej - napisał na Twitterze.

Jak podało Radio Zet, Dorota R. zapłaciła 100 tys. zł kaucji. Ma też zakaz opuszczania kraju.

d30fot9

Były partner Doroty R. wydał oświadczenie. - Podejrzani w sprawie realizowali wobec Emila H. iście filmowy scenariusz. Przez wiele miesięcy pozostawał w poczuciu zagrożenia. Dobrą wiadomością jest to, że ono ustępuję - tak zatrzymanie Doroty R. komentował jego adwokat na krótkim briefingu prasowym.

To nie jest dobry dzień dla piosenkarki

Zanim Dorota R. usłyszała zarzuty, o 6 rano pod jej drzwiami zjawili się policjanci. Z naszych informacji wynika, że przez pierwsze dwie godziny nie chciała ich wpuścić do domu. Tłumaczyła, że musi poczekać na swojego prawnika. Kiedy się zjawił, funkcjonariusze zatrzymali piosenkarkę.

Zobacz też: Tak Dorota R. została dowieziona do prokuratury. Byliśmy na miejscu

Wszystko zajęło aż cztery godziny, po czym Dorotę R. przewieziono do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Reporter Wirtualnej Polski Klaudiusz Michalec jest na miejscu.

d30fot9

Podziel się opinią

Share

d30fot9

d30fot9
Więcej tematów