Dodik zaostrza kurs. "Bośnia i Hercegowina jest skończona”
Prawo narodu do samostanowienia i niepodległości jest naszym celem politycznym. Bośnia i Hercegowina jest skończona - powiedział w poniedziałek Milorad Dodik, prorosyjski były prezydent większościowo serbskiej części BiH, Republiki Serbskiej.
Najważniejsze informacje:
- Lider SNSD Milorad Dodik stwierdził, że Bośnia i Hercegowina "została nieodwracalnie zniszczona” i wskazał, że politycznym celem jest obecnie uzyskanie niepodległości Republiki Serbskiej.
- W powtórzonych wyborach prezydenckich w Republice Serbskiej zwyciężył kandydat jego partii, Sinisza Karan.
- Dodik zapowiedział konsultacje w sprawie opuszczenia stanowisk przez Serbów w instytucjach BiH.
Co dalej z instytucjami BiH i kompetencjami Republiki Serbskiej?
- Prawo narodu do samostanowienia, aż po niepodległość, jest naszym celem politycznym. I nie poddamy się. Nie ma wolności ani przetrwania Republiki Serbskiej, jeśli pozostaniemy w tak chorobliwej strukturze (Bośni i Hercegowinie), która zarzuciła pętlę na naród serbski. Bośnia i Hercegowina została nieodwracalnie zniszczona - powiedział w Banja Luce lider Sojuszu Niezależnych Socjaldemokratów (SNSD) Milorad Dodik.
W niedzielnych powtórzonych wyborach prezydenckich w Republice Serbskiej zwyciężył kandydat jego partii, Sinisza Karan. Przedterminowe wybory powtórzono po tym, gdy w listopadzie w 17 okręgach wyborczych wykryto nieprawidłowości. Wybory rozpisano, gdy Dodika pozbawiono mandatu po uprawomocnieniu się wyroku skazującego go za nieprzestrzeganie decyzji Wysokiego Przedstawiciela Wspólnoty Międzynarodowej, który odpowiada za nadzór nad przestrzeganiem postanowień układu pokojowego z Dayton, kończącego wojnę w BiH w latach 90.
Jakie sojusze wskazuje Dodik i kogo nazywa przeciwnikami?
W swoim poniedziałkowym przemówieniu lider największej partii Republiki Serbskiej powiedział, że pozostanie w strukturze państwowej BiH mogłoby być dla niego możliwe, gdyby regionowi przywrócono kompetencje, uznane wcześniej przez Trybunał Konstytucyjny BiH za należące do władz centralnych. Dodik wymienił m.in. "wojsko, straż graniczną, służby wywiadowcze" czy postulat zniesienia federalnego sądu i prokuratury.
Dodik zapowiedział również, że koalicja rządząca w Republice Serbskiej przeprowadzi konsultacje ze wszystkimi Serbami w instytucjach Bośni i Hercegowiny oraz poprosi ich o ustalenie terminu, w którym opuszczą swoje stanowiska.
Polityk podkreślił też, że przyjaciółmi Republiki Serbskiej pozostają "Federacja Rosyjska, nowa administracja amerykańska, Izrael, Węgry, Serbia i Czarnogóra". - Jesteśmy świadomi tego, kto jest naszym wrogiem. Sarajewo, muzułmańskie Sarajewo jest naszym wrogiem - powiedział Dodik.
Bośnię i Hercegowinę tworzą trzy podmioty - zamieszkana w większości przez Serbów Republika Serbska, Federacja Bośni i Hercegowiny, w której dominują bośniaccy muzułmanie i Chorwaci, oraz niewielki Dystrykt Brczko. RS i Federacja BiH mają własnych prezydentów, rządy, parlamenty i są połączone słabymi instytucjami centralnymi z siedzibą w Sarajewie.