"Doczepili się do nas". Rydzyk zabrał głos po przesłuchaniu
- Doczepili się do nas. Media opowiadają głupstwa i kłamstwa, tym samym służą tym kłamcom. To jest niszczenie Polski - powiedział w środę ojciec Tadeusz Rydzyk, po przesłuchaniu w Prokuraturze Regionalnej w Rzeszowie. Dodał, że czynności przebiegały "merytorycznie i z kulturą".
Śledztwo dotyczy nieprawidłowości przy finansowaniu Muzeum Pamięć i Tożsamość. O. Rydzyk został przesłuchany w charakterze świadka.
- Była pani prokurator oraz mecenasi z ramienia Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wszystko przebiegało merytorycznie i kulturą - za to dziękujemy. Tego również życzę, aby tak rozwiązywać wszelkie niejasności. Należy rozmawiać, a w tym dialogu niech liczy się argument prawdy i dobra wspólnego. Tak trzeba się zachowywać. A nie argument siły czy przemocy - tego doświadczamy od samego początku za rządów premiera Donalda Tuska - stwierdził redemptorysta.
- Doczepili się do nas. Media opowiadają głupstwa i kłamstwa, tym samym służą tym kłamcom. To jest niszczenie Polski. Tak się przyszłości nie zbuduje. Muzeum jest po to, żeby uczyć dzieci i młodzież historii Polski. Pokazywać to, co było dobre i ostrzegać przed tym, co było złe - przekonywał duchowny.
Na wniosek Rydzyka zmieniono termin przesłuchania
Początkowo prokuratura planowała przesłuchać ojca Rydzyka 8 grudnia, jednak ze względu na 34. rocznicę powstania Radia Maryja oraz wniosek duchownego i "presję opinii publicznej", termin przesunięto na 10 grudnia. Dzień wcześniej śledczy przesłuchali byłego ministra kultury Piotra Glińskiego jako świadka w tej samej sprawie.
Śledztwo dotyczy przekroczenia uprawnień przez byłego wicepremiera i ministra kultury w związku z zawarciem z Fundacją Lux Veritatis o. Rydzyka, niekorzystnej umowy o utworzeniu instytucji kultury pod nazwą Muzeum Pamięć i Tożsamość im. św. Jana Pawła II i przyznaniem jej od 2018 do 2023 r. prawie 219 mln zł dofinansowania z dotacji celowej na wydatki majątkowe, czym działano na szkodę interesu publicznego.
Zawiadomienie do prokuratury złożyła Mazowiecka Krajowa Administracja Skarbowa po audycie w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN), wskazując na podejrzenie popełnienia przestępstwa, polegającego na braku należytego zabezpieczenia interesów Skarbu Państwa przez ministra kultury.
Jak informowała wcześniej KAS: "zawiadomienie KAS dotyczyło przede wszystkim niekorzystnych zapisów odnoszących się do rozliczenia środków finansowych przy podpisywanych umowach dot. Muzeum Pamięć i Tożsamość im. św. Jana Pawła II. Kwota złożonego zawiadomienia to prawie 219 mln zł".
W odpowiedzi na zawiadomienie Ministerstwo Kultury poinformowało, że składa pozew o unieważnienie umów zawartych za czasów ministra Piotra Glińskiego z Fundacją Lux Veritatis i zwrot 210 mln zł z odsetkami na rzecz Skarbu Państwa.
Źródło: radiomaryja.pl/WP Wiadomości