Dług bez adresu

Szpitalom nie płaci się za leczenie wielu
nieubezpieczonych pacjentów. Niektóre placówki tracą na tym nawet
kilkaset tysięcy złotych - informuje "Gazeta Pomorska".

Przepisy obowiązujące w służbie zdrowia nie przewidują możliwości płacenia za leczenie osób bez zameldowania na terenie RP. Nie ma też sposobu, by szpital odzyskał pieniądze za leczenie osoby nieubezpieczonej, która jednocześnie nie ma dochodów. Jeśli taki pacjent nie chce, może nie płacić - komornika przecież szpital nie wynajmie, by ściągał dług - pisze dziennik.

Lecząc osoby bez zameldowania, bezdomne lub nieubezpieczone szpitale narażają się na straty. Odmówić jednak nie mogą. Wojewódzki Szpital im. Biziela w Bydgoszczy liczy, że do tej pory wyłożył na badania i zabiegi dla takich pacjentów około 650 tysięcy złotych. Do inowrocławskiej lecznicy co miesiąc trafia 30 osób, które nie mają ubezpieczenia zdrowotnego - czytamy w "Gazecie Pomorskiej".

Musimy potem szukać instytucji, które mogłyby nam za nich zapłacić - mówi Andrzej Nowakowski, zastępca dyrektora placówki. Jeśli pacjent ma meldunek odzyskujemy pieniądze za leczenie. Jeśli meldunku nigdzie nie ma, możemy pożegnać się z zapłatą - dodaje.

Ustawą określono zasady płacenia za nieubezpieczonych. Narodowy Fundusz Zdrowia bardzo skrupulatnie przestrzega przepisów. Jeśli na przykład bezdomny nie ma żadnego miejsca zameldowania na terenie Polski - nie zapłaci za jego leczenie. Usiłujemy doprecyzować interpretację przepisów, ale jeszcze nie ma odpowiedzi z Ministerstwa Zdrowia - mówi "Gazecie Pomorskiej" Andrzej Przybysz, wicedyrektor Szpitala Miejskiego w Toruniu.

Nieubezpieczeni pacjenci to realne straty dla szpitala. Jeśli mają dochody, czasami proszą placówkę o rozłożenie płatności na raty. Inni nie płacą, bo nie mają. Pół biedy, jeśli wykonuje się im drobne zabiegi. Gorzej, gdy przechodzą skomplikowane, drogie operacje - podkreśla dziennik.

Osobom bez zameldowania nie możemy odmówić pomocy - mówi Wanda Korzycka, kierownik działu obsługi szpitala wojewódzkiego w Bydgoszczy. Mało tego - tych ludzi nie tylko trzeba wyleczyć. Często przeprowadzamy odwszawienie, myjemy, dajemy ubranie, które przynosimy z własnego domu - zaznacza. Problem z osobami bez meldunku narasta zimą. Trafiają do szpitali i tam zostają, nie ma gdzie ich wypisać. Schroniska są w tym czasie przepełnione, nie ma też miejsc w domach opieki społecznej - podkreśla "Gazeta Pomorska". (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Sąd zdecydował ws. Cimoszewicza. W tle potrącenie rowerzystki
Sąd zdecydował ws. Cimoszewicza. W tle potrącenie rowerzystki
Ambasador USA odpowiada Tuskowi. W tle lojalność państw NATO
Ambasador USA odpowiada Tuskowi. W tle lojalność państw NATO
Mocne słowa Republikanina. "Dlaczego, do cholery, zdejmujemy sankcje"
Mocne słowa Republikanina. "Dlaczego, do cholery, zdejmujemy sankcje"
Cenckiewicz wymieniony. Gen. Polko zabiera głos
Cenckiewicz wymieniony. Gen. Polko zabiera głos
Przesuwają się czynności z zatrzymanym. Wiemy, dlaczego
Przesuwają się czynności z zatrzymanym. Wiemy, dlaczego
Zastępca komendanta spowodował wypadek. Nowe informacje
Zastępca komendanta spowodował wypadek. Nowe informacje
Wyciek z Pentagonu. USA rozważają kary dla sojuszników z NATO
Wyciek z Pentagonu. USA rozważają kary dla sojuszników z NATO
Sosnowiec żegna Łukasza Litewkę. Kolejki do księgi kondolencyjnej
Sosnowiec żegna Łukasza Litewkę. Kolejki do księgi kondolencyjnej
Kobieta zabita przez niedźwiedzia. Jest ruch prokuratury
Kobieta zabita przez niedźwiedzia. Jest ruch prokuratury
Ruch prokuratury ws. byłego senatora PiS. Zaskarżono decyzję sądu
Ruch prokuratury ws. byłego senatora PiS. Zaskarżono decyzję sądu
Dębski krytykuje wypowiedzi premiera. "Zastraszanie opinii publicznej"
Dębski krytykuje wypowiedzi premiera. "Zastraszanie opinii publicznej"
Rosja zaatakowała w korytarzu morskim. Celem cywilny masowiec
Rosja zaatakowała w korytarzu morskim. Celem cywilny masowiec