Dlaczego w Zielonej Górze nie będzie wyborów?

W Zielonej Górze (woj. lubuskie) wyborów samorządowych nie będzie. W efekcie referendum oraz połączenia gmin kadencję obecnych władz wydłużono do końca br. Wybory prezydenta miasta oraz rady miejskiej odbędą się w pierwszym kwartale przyszłego roku.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Dlaczego w Zielonej Górze nie będzie wyborów?
(WP.PL, Fot: Tomasz Gdaniec)
WP

W maju 2014 roku w 17 wsiach otaczających gminę miejską Zielona Góra przeprowadzono referendum w sprawie połączenia się z miastem. W wyborach wzięło udział ponad 54 proc. wszystkich obywateli, którzy zdecydowali, że chcą przyłączyć się do miasta.

Po połączeniu się gmin - miejskiej i wiejskiej - liczba mieszkańców osiągnie liczbę 130 tys., a powierzchnia wzrośnie do 278 km kw. Od stycznia przyszłego roku będzie to szósta największa aglomeracja w Polsce. Wyprzedzi między innymi Poznań oraz Gdańsk.

Podjęta decyzja nie pozostaje bez wpływu na samorząd lokalny oraz zbliżające się wybory. Od pierwszego stycznia 2015 miejsce dwóch gmin – Zielona Góra miejska oraz Zielona Góra wiejska zajmie jedna, zjednoczona gmina. Zmienią się także granice powiatu zielonogórskiego. Po zmianach będzie obejmował gminy: Babimost, Bojadła, Czerwieńsk, Kargowa, Nowogród Bobrzański, Sulechów, Świdnica, Trzebiechów i Zabór. Władze powiatu nadal będą miały siedzibę w Zielonej Górze.

WP

W związku z tym mieszkańcy miasta, jako jedyni w Polsce, otrzymają w listopadzie nie cztery, a jedną kartę do głosowania Zielonogórzanie będą wybierać swoich reprezentantów tylko do sejmiku wojewódzkiego.

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji podjęło decyzję, iż urzędnicy wybrani w wyborach samorządowych w 2010 roku będą pełnić swoją funkcję do końca roku. Nowe wybory zostaną przeprowadzone w gminie do końca marca. Jak na razie nie jest znana dokładna data wyborów. Między styczniem oraz marcem władzę w mieście będzie sprawować obecny prezydent Janusz Kubicki. Zadania Rady Miasta przejmie osoba wyznaczona przez premiera na wiosek wojewody lubuskiego.

Ministerstwo popiera łączenie tzw. gmin obwarzankowych. Obniża to koszty administracji. Poza tym większa gmina to także większe możliwości rozwoju miast. Łatwiej o tereny pod inwestycje. W tym przypadku w ciągu pięciu lat minister finansów w ratach wypłaci ok. 100 mln zł. Te pieniądze miasto zamierza zainwestować głównie na wsi.

W ciągu 25 lat samorządu lokalnego zdążały się sytuacje, iż do miast przyłączano sołectwa, lub korygowano granice. Zielona Góra jest jednak pierwszym przypadkiem wchłonięcia jednej gminy przez drugą w całości.

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP