Trwa ładowanie...
d3ffty8
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Coraz więcej Europejczyków walczy w szeregach dżihadystów

W szeregach dżihadystów w Syrii i Iraku do końca roku może walczyć ok. 10 tys. Europejczyków, czyli ponad trzykrotnie więcej niż obecnie - ocenił premier Francji Manuel Valls.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Coraz więcej Europejczyków walczy w szeregach dżihadystów
(Fotolia, Fot: Oleg_Zabielin)
d3ffty8

- Dzisiaj w Syrii i Iraku są 3 tys. Europejczyków. Do lata może ich być 5 tys. i bez wątpienia 10 tys. do końca roku. Czy zdają sobie państwo sprawę z zagrożenia, jakie to stanowi? - mówił Valls dziennikarzom dziennika "Le Monde", kanału telewizyjnego iTele i radio Europe 1.

We Francji problem dotyczy 1,4 tys. osób, głównie młodych, które nadal są w krajach objętych konfliktem, wróciły stamtąd lub zamierzają się tam udać. W ciągu roku ich liczba się podwoiła.

- Prawie 90 Francuzów zginęło tam z bronią w ręku, walcząc z naszymi wartościami - dodał premier.

d3ffty8

Do ekstremistów w Syrii i Iraku oprócz Francuzów przyłączyło się także wielu obywateli Belgii, Holandii, Danii i Wielkiej Brytanii.

- We Francji, w Europie, w innych krajach mamy do czynienia z wyjątkowo wysokim zagrożeniem ze strony zradykalizowanych bojowników, którzy wracają z walk - dodał szef francuskiego rządu. Jego zdaniem "będziemy mieli do czynienia z tym problemem jeszcze przez długi czas".

- Potrzebna jest czujność. Jednocześnie konieczna jest mobilizacja społeczeństwa, rodzin. Trzeba też zwracać się do tych młodych ludzi, dla których jednym życiowym planem jest zabijać - mówił.

Zobacz również: Porzuciły rodziny, by dołączyć do Państwa Islamskiego

d3ffty8

Podziel się opinią

Share

d3ffty8

d3ffty8
Więcej tematów