Trwa ładowanie...
d1pqfig

Co robił Kaczyński w czasie zaprzysiężenia rządu? Jego asystent: miał zaplanowane spotkania

Gdzie jest Jarosław Kaczyński? – po pytaniach o to, kto zostanie nowym ministrem, były to chyba najczęściej powtarzane słowa w Pałacu Prezydenckim, gdy rozpoczynała się uroczystość zaprzysiężenia nowych członków rządu Mateusza Morawieckiego. Bliski współpracownik prezesa PiS, zdradził nam, czym zajmował się w tym czasie szef ugrupowania.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jarosław Kaczyński troskliwie zajmuje się kotem
Jarosław Kaczyński troskliwie zajmuje się kotem (East News, Fot: marek kudelski)
d1pqfig

Na uroczystość zaprzysiężenia nowych ministrów stawili się najważniejsi politycy PiS. Wszyscy, poza jednym. Do Pałacu Prezydenckiego nie przyjechał architekt zmian w rządzie i prezes PiS Jarosław Kaczyński. Polityk nie pojawił się także na wieczornym spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z klubem parlamentarnym PiS.

- Nie pierwszy raz prezes nie przychodzi na to opłatkowe spotkanie. W ubiegłym roku też go nie było – powiedział tylko Janusz Śniadek, wychodząc wieczorem z Pałacu Prezydenckiego. O nieobecność Kaczyńskiego był także pytany rzecznik prezydenta. – Nie wiem, dlaczego go nie było. O to raczej trzeba pytać PiS – stwierdził w TVN24 Krzysztof Łapiński.

Okazuje się, że w czasie zaprzysiężenia nowych ministrów prezes PiS był w swoim biurze. - Prezesa nie było na zaprzysiężeniu rządu, ponieważ miał w tym czasie już wcześniej zaplanowane spotkania w biurze PiS przy ul. Nowogrodzkiej. Był w grudniu w Pałacu Prezydenckim na zaprzysiężeniu nowego premiera. Uznał, że na wczorajszej uroczystości jego obecność nie była konieczna – mówi Wirtualnej Polsce Radosław Fogiel, jeden z najbardziej zaufanych ludzi i dyrektor biura poselskiego Jarosława Kaczyńskiego.

"Super Expressu" z kolei w środowym wydaniu napisał, że w czasie gdy na Krakowskim Przedmieściu trwała uroczystość wręczenia nominacji nowym członkom rządu, prezes PiS był w domu na Żoliborzu. "Popieścił swoją kotkę Fionę, a chwilę później wziął ją na ręce i zaniósł do domu" – czytamy w gazecie.

d1pqfig

Podziel się opinią

Share
d1pqfig
d1pqfig
Więcej tematów