Ciuciubabka posła Skowyry


Od pół roku pilski sąd bezskutecznie próbuje rozpocząć proces posła Józefa Skowyry (LPR) i jego żony, oskarżonych o oszustwo wyborcze i fałszerstwo - pisze "Gazeta Poznańska".

Obraz
Źródło zdjęć: © GP

Wtorek. Sąd Rejonowy w Pile. Godzina 9.00. Na korytarzu sądowym kręci się kilku dziennikarzy. Reszta nie przyszła. Dla wielu było bowiem jasne, że zaplanowana na wczoraj rozprawa przeciwko posłowi Józefowi Skowyrze z LPR i jego żonie również się nie odbędzie. Wczoraj po przerwie swoje obrady rozpoczął Sejm, a oskarżony poseł pojechał do Warszawy. To samo zresztą uczynił jego obrońca Bohdan Kopczyński. Zamiast na al. Powstańców Wielkopolskich, przy której znajduje się pilski sąd, obaj panowie wybrali się na Wiejską. Z obowiązku, rzecz jasna. Sąd natomiast obowiązkowy dla posłów nie jest, o czym usilnie obaj panowie próbują od pewnego czasu przekonać pilski wymiar sprawiedliwości.

Obrońca w pociągu

Wystarczy tylko przypomnieć przedostatnią rozprawę, która również nie doszła do skutku, bo Bohdan Kopczyński siedział w tym czasie w pociągu relacji Szczecin-Warszawa; obowiązki posła przede wszystkim. A obowiązki obrońcy? Wyczerpała się wtedy mocno już zresztą nadwerężona m.in. przez proces posłanki Beger cierpliwość prokuratora Lecha Foreckiego – Szereg pism, które mecenas kierował do sądu i prokuratury, wpływało najczęściej dzień przed wokandą – powiedział wtedy dziennikarzom. – Obrońca oskarżonych działa, by niedopuścić do rozpoczęcia przewodu.

Czekają na wyrok

Na wyrok w sprawie posła i jego żony czeka ponad 2,5 tysiąca mieszkańców regionu pilskiego, których dane i sfałszowane podpisy znalazły się na listach poparcia dla tego kandydata w wyborach w 2001 roku. Prokuratura zarzutami obdzieliła zarówno posła jak i jego małżonkę. Józef Skowyra w swoich oświadczeniach wygłaszanych na forum Sejmu oskarża z kolei prokuraturę, a cały proces uważa na polityczny atak na swoją osobę. Jako podejrzany wielokrotnie podkreślał, że jego prawa jako obywatela i posła, były naruszane. Teraz, gdy w obliczu sądu ma możliwość skorzystania z prawa do obrony, rezygnuje z niego na rzecz innych obowiązków. Właśnie wczoraj sędzia miał odczytać akt oskarżenia, a Józef Skowyra i jego żona mieli możliwość złożenia wyjaśnień.

Co będzie w maju?

Termin następnej rozprawy wyznaczono na 11 maja. Jak wynika z kalendarza sejmowego na ten dzień nie zaplanowano żadnego posiedzenia. Czy to oznacza, że proces po siedmiu miesiącach wreszcie się rozpocznie? – Nie wiemy, jaki będzie scenariusz w maju, a nie chcę dywagować – mówi Jacek Buszkiewicz, prezes Sądu Rejonowego w Pile. – Uwzględniliśmy wczorajsze usprawiedliwienie pana posła, ponieważ Sejm z powodu wiadomej wszystkim przyczyny rozpoczął obrady później niż to wcześniej było zaplanowane. Każdorazowo ocena takiego usprawiedliwienia należy do sądu. Naszym obowiązkiem jest przeprowadzić proces w sposób sprawny, niestety, nie mamy wpływu na zachowanie się stron. Sąd nie pozostaje jednak całkiem bierny. Po absencji posła Kopczyńskiego na marcowej rozprawie, skierował wniosek do Rady Adwokackiej o zdyscyplinowanie obrońcy. Odpowiedź z Rady jeszcze nie nadeszła.

Nie wierzy w sprawiedliwość

Poseł Skowyra unikał wczoraj w Warszawie kontaktu z dziennikarzami. Wiadomo, że pojawił się w Sejmie, gdzie miał wziąć udział w pracach dwóch komisji. Chętny do rozmowy z dziennikarzem był natomiast poseł Bohdan Kopczyński. – Wysłałem stosowne usprawiedliwienie do sądu i sąd je uznał. Nie mogłem być na rozprawie z powodu posiedzenia Sejmu, które pierwotnie nie było zaplanowane. Odnośnie wcześniejszych zarzutów kierowanych przez prokuratora poseł stwierdził, że Lech Forecki ma swój prywatny interes w tym, żeby do tego procesu doszło. Na koniec poseł Kopczyński dodał, że ma swoje zdanie na temat prokuratury i sądów. – Nie doczekam się za swojego życia w Polsce sprawiedliwości.

Lech Forecki prokurator

Prokuratura podtrzymuje swoje stanowisko, że sesja sejmowa nie jest usprawiedliwieniem dla nieobecności obrońcy. Jeżeli podjął się obrony, to ma swoje obowiązki wobec klienta. To samo z oskarżonym, dla którego obecność w sądzie powinna być usprawiedliwieniem jego nieobecności w Sejmie. Nie zaś odwrotnie.

Krótka historia procesu

27 czerwca ub.r. Prokuratura Rejonowa skierowała akt oskarżenia przeciwko Józefowi Skowyrze i jego żonie do Sądu Rejonowego w Pile. Termin pierwszej rozprawy wyznaczono na 9 listopada. Stawili się oskarżeni, ale bez obrońcy. Jak tłumaczył poseł, jego obrońca miał w tym dniu inne ważne obowiązki. Nie odbywają się również trzy następne rozprawy, ponieważ sąd musi zająć się wniesionymi przez oskarżonych wnioskami. Zażalenie na pilski sąd i ewentualne przeniesienie rozprawy do Warszawy rozpatruje, a w końcu odrzuca Sąd Okręgowy w Poznaniu. Pilski sąd odrzuca natomiast wniosek obrony o umorzenie postępowania z powodu braków dowodów i zmianę trybu z uproszczonego na zwyczajny. Kolejna planowa rozprawa, 8 marca, nie odbywa się z powodu nieobecności obrońcy.

Agnieszka Świderska

Wybrane dla Ciebie
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód