WP

Cezary Pazura broni prof. Bogdana Chazana. "Heroiczna postawa!"

"Jesteśmy świadkami świadomego przeciągania opinii publicznej przeciw uczciwości, zdrowemu rozsądkowi, sumieniu, przeciw autorytetom, wiedzy i kompetencji" - uważa aktor Cezary Pazura. Na swoim oficjalnym profilu opublikował odezwę w obronie prof. Bogdana Chazana, dyrektora szpitala położniczego im. Świętej Rodziny w Warszawie, który - jak relacjonują media - odmówił wykonania aborcji ze względu na konflikt sumienia i nie wskazał pacjentce innego szpitala, w którym wykonanie takiego zabiegu jest możliwe.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Cezary Pazura
Cezary Pazura (PAP, Fot: Rafał Guz)
WP

"Profesor Chazan nikogo nie obraził, służył pomocą większą niż kto inny mógł oferować. Diagnoza tego przypadku manipulacji jest jedna: zamiast stawiać pomniki takim ludziom jak Profesor, zaczynamy do nich strzelać" - napisał Pazura.

Lekarz - uzasadnia aktor - zaproponował matce opiekę przez cały okres ciąży, a potem opiekę hospicjum. Zdaniem Pazury prof. Chazan był wierny swym przekonaniom i przysiędze Hipokratesa.

"Jak mniemam pan profesor chciał ocalić życie" - pisze Pazura. - "Jakie by ono nie było i ile nie miałoby trwać... Postawa heroiczna, czyż nie"?

WP

Aktor pisze, że dyskusja na temat aborcji trwa od dawna i w Polsce i na całym świecie, ale na pytania nie ma odpowiedzi, bo "liczy się dyskusja". "Każdy trzyma się mocno na swej pozycji i merytorycznie nigdy ten problem nie zostanie rozstrzygnięty" - pisze Pazura. Jak dodaje, "decyzja zapada w naszych przekonaniach i sumieniu".

Jak czytamy, do zabrania głosu w sprawie prof. Chazana sprowokowało go stwierdzenie w jednej ze stacji telewizyjnych, że lekarz złamał prawo. "Hola, hola! To chyba nie jest jednoznacznie rozstrzygnięte, bo nie ma stanowiska Naczelnej Rady Lekarskiej, czy nie daj Boże Prokuratury" - pisze Pazura. Jak twierdzi, takie stwierdzenia, to "ewidentne nadużycie" i "czysta manipulacja".

Aktor dodaje, że niektóre matki w podobnych okolicznościach decydują się na poród po to, by móc pożegnać się ze swoim dzieckiem i godnie je pochować. Jak mówił, podobne historie wzbudzają w nim "niezwykły szacunek dla heroizmu i człowieczeństwa tych kobiet".

Argument dotyczący niewskazania przez prof. Chazana innej placówki, która wykonałaby aborcję Pazura uznał za "absurdalny". "Wyobrażam sobie, że ktoś mnie prosi, żebym mu dał narkotyki, a ja mu odpowiadam, przepraszam, nie ćpam. A on wtedy: panie Pazura, to kto może mi dać"? - pisze Pazura. - "Szok! A skąd ja mam wiedzieć dobry człowieku"?

WP

Pazura dodaje, że w jego ocenie "cała ta afera jest wymierzona przeciw lekarzom, którzy podpisali deklarację sumienia". Jego zdaniem im większa afera, tym większa sprzedaż w mediach. "Zwróćmy uwagę dokąd akurat udała się matka gotowa na aborcję? Do szpitala Świętej Rodziny. Do prof. Bogdana Chazana. Lekarza, którego poglądy są znane (...). Nigdy ich nie ukrywał".

Polub WP Wiadomości
WP
WP