Celnicy o lepkich rękach

7 celników i 5 przedsiębiorców zatrzymali wczoraj policjanci z łódzkiego Centralnego Biura Śledczego. Funkcjonariusze podejrzani są o przyjmowanie łapówek, a biznesmeni o ich wręczanie - pisze "Express Ilustrowany".

Proceder trwał co najmniej przez 4 lata! Pieniądze miały przyspieszyć odprawy, celnicy mieli zaniżać wartość odprawianego towaru, który sprowadzano do Łodzi m.in. z Pakistanu, Białorusi, Ukrainy i Francji.

– Mózgiem grupy był Mariusz J., właściciel prywatnej agencji celnej – mówi podinsp. Witold Kozicki, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi. – Na terenie jego firmy dochodziło do wręczania łapówek.

Pośredniczył między przedsiębiorcami importującymi odzież oraz tekstylia a celnikami, którzy odprawiali przychodzący towar. Przedsiębiorcy pokazywali celnikom najgorszej jakości materiały (wadliwe, dziurawe, itp.), choć takie stanowiły tylko niewielki procent ogromnych transportów. Urzędnicy kwalifikowali wówczas cały transport według najniższych stawek celnych. Przymykali również oczy na braki w dokumentacji.

Proceder trwał od 2001 do 2005 roku. W szczytowym momencie działalności grupy przestępczej miesięczne łapówki sięgały 30 tys. zł. Właściciele firm wystawiali też faktury na fikcyjne usługi. Towaru nie dostarczały, a pieniądze przekazywali na konto szefa agencji celnej.

– Mariusz J. oszukiwał biznesmenów, żądając od nich większej kwoty niż oczekiwali celnicy – dodaje podinsp. Witold Kozicki. – Różnicę brał dla siebie.

Celnikom grozi do 10 lat, a przedsiębiorcom do 8 lat pozbawienia wolności. – Otrzymałem wczoraj informację o zatrzymaniu celników – mówi Franciszek Chmielewski, p.o. dyrektor Izby Celnej w Łodzi. – Jeśli będą aresztowani, zostaną wyrzuceni ze służby.

Wczorajsze zatrzymania to kolejna wpadka łódzkich celników. Pod koniec stycznia funkcjonariusze CBŚ zatrzymali skorumpowanych urzędników, którzy przyjmowali ogromne łapówki, związane z importem tekstyliów z Chin.

Z kolei w połowie grudnia ubiegłego roku aresztowano 5 celników, wśród których znaleźli się m.in. Jarosław K., dyrektor Izby Celnej w Łodzi oraz Sławomir K., naczelnik izby.

(tj)

Wybrane dla Ciebie
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja