Trwa ładowanie...
ycipk-35hlto

Caritas przekazał rodzinie dom ale nie własność. "Pozwać ich, nie pozwać?"

- Wciąż nas zwodzono, często słyszeliśmy, że jesteśmy wrzodem - twierdzi Krystyna Wysocka. Mieszka z mężem i niepełnosprawnymi dziećmi w domu, który wybudował dla niej Caritas. Zapewnia, że rodzina została wykorzystana i nie dostała budynku na własność.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Caritas tłumaczy, że nie może przekazać rodzinie Wysockich domu na własność
Caritas tłumaczy, że nie może przekazać rodzinie Wysockich domu na własność (PAP, Fot: Leszek Szymański)
ycipk-35hlto

- Myśmy długo się zastanawiali: pozwać ich, nie pozwać? - opisuje w rozmowie z "Newsweekiem" Krystyna Wysocka. Kobieta mieszka w 112-metrowym domu we wsi Droszków pod Zieloną Górą. Razem z mężem opiekują się trojaczkami z porażeniami dziecięcymi: Sabiną, Sylwkiem i Sławkiem.

Wcześniej żyli w mieszkaniu, które otrzymali od ośrodka pomocy społecznej. Potem dostali kilka pokoi w zagrzybionym budynku przeznaczonym do rozbiórki. W 2007 r. rodzinę odwiedził "Gość Niedzielny". Obiecano im, że tygodnik zachęci czytelników do zbiórki.

ycipk-35hlto

Tak się wydarzyło. O rodzinie było głośno w mediach, pieniądze spływały na numer konta Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. Dom w końcu stanął, ale projektu nie konsultowano z rodziną. Przy wejściu są schody, do kotłowni niepełnosprawny nie wejdzie. Nie pomyślano też o prysznicu.

Zobacz też: WOŚP 2020. Wicerzecznik PiS przyszedł do studia bez serduszka, wyszedł już z nim

ycipk-35hlto

Caritas odpiera zarzuty. "Trudny temat"

Domu nie przepisano na Wysockich. Należy do Caritasu. - Musi być właścicielem budynku, ponieważ umowa dotycząca pozyskania od skarbu państwa gruntu pod budowę była zawarta z Caritas na działalność charytatywną - tłumaczy Faustyna Wiertelak z biura organizacji. Zapewnia, że nic przed rodziną nie ukrywano.

- Byliśmy pewni, że to będzie nasz dom. (...) Wciąż nas zwodzono, często słyszeliśmy, że jesteśmy wrzodem, że nie powinniśmy się dopominać, że jesteśmy niewdzięczni, zamęczamy - twierdzi Wysocka.

ycipk-35hlto

Ksiądz Marek Kidoń, który był wówczas dyrektorem diecezjalnej Caritas, dobrze pamięta sytuację. - Trudny temat (...). W innych przypadkach widać ludzkie szczęście z otrzymanej pomocy, a tu niesmak, pretensje, niedosyt - mówi.

Źródło: "Newsweek"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.plE

Podziel się opinią

Share

Bądź z nami na bieżąco

tick Lubię to

na Facebooku


ycipk-35hlto

ycipk-35hlto
ycipk-35hlto
Bądź na bieżąco:
Więcej tematów