WP
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
senator
09-01-2004 (14:30)

Były senator SLD: Miller trwoni dorobek lewicy

Były senator i członek władz krajowych Sojuszu
Lewicy Demokratycznej Zbigniew Antoszewski zawiesił członkostwo w
partii. Jak twierdzi, to protest przeciwko działaniom Leszka
Millera i części kierownictwa SLD, którzy "tolerują naganne
zjawiska, nie dające się pogodzić z kodeksem moralnym
socjaldemokracji".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
WP

Te zjawiska, według Antoszewskiego, to m.in. szerząca się korupcja wśród niektórych członków Sojuszu, nietrafione decyzje szefa partii, np. o powołaniu na ministra zdrowia Mariusza Łapińskiego, który "okazał się zabójczy dla SLD".

"Poczucie odpowiedzialności i troski o przyszłość lewicy w Polsce nie pozwala mi przyglądać się biernie, jak trwoniony jest jej dorobek" - powiedział Antoszewski. B. senator utworzył Stowarzyszenie Przeciw Korupcji i został jego przewodniczącym. Jak zapowiada, będzie się ono zajmować również korupcją wśród działaczy Sojuszu.

O b. senatorze głośno było w ubiegłym roku, kiedy to złożył do prokuratury wniosek o zbadanie okoliczności sprzedaży przez byłego szefa SLD w Łódzkiem posła Andrzeja Pęczaka prawa do mieszkania jednej z warszawskich spółek. Zdaniem Antoszewskiego, transakcja ta rodziła podejrzenie, że mogła być ukrytą formą przekazania łapówki.

WP

Sprawą mieszkania Pęczka zajęła się Prokuratura Okręgowa w Płocku, która w czerwcu ub. roku ze względu na niestwierdzenie przestępstwa umorzyła postępowanie. Z kolei Antoszewskim zajął się wojewódzki sąd partyjny i wykluczył go z szeregów partii za "postawę niegodną członka SLD".

Od tego wyroku Antoszewski odwołał się do sądu krajowego, który ostatecznie jesienią 2003 roku zamienił karę na czteroletni zakaz sprawowania funkcji w partii. Podczas ostatniej weryfikacji przeprowadzonej w szeregach SLD Antoszewski otrzymał jednogłośnie od swoich kolegów z koła pozytywną opinię.

"Ja nie odszedłem z partii, ale tylko zawiesiłem członkostwo. Wierzę, że wrócę jeszcze do SLD, ale tego, który zostanie oczyszczony z 'brudów' i będzie pod innym kierownictwem" - dodał.

Polub WP Wiadomości
WP
WP