Były sekretarz stanu w MSW merem Sofii

Gen. Bojko Borysow, do niedawna sekretarz
stanu w MSW, najpopularniejszy polityk w Bułgarii w ostatnich
latach, zwyciężył w wyborach mera Sofii. Według
wstępnych danych otrzymał 67-68% głosów.

Wybory mera Sofii
Źródło zdjęć: © AFP

Drugie miejsce zajęła Tatiana Donczew, kandydatka postkomunistycznej Bułgarskiej Partii Socjalistycznej, głównej siły w rządzącej od czterech miesięcy koalicji lewicy, Ruchu Narodowego Symeona II i tureckiego Ruchu na rzecz Praw i Swobód.

Dotychczasowy mer Sofii Stefan Sofijański po dziesięciu latach kierowania władzami stolicy został posłem. Tymczasowo wstrzymano wszczęte przeciw niemu cztery sprawy o malwersacje, ale prokurator generalny we wrześniu zażądał uchylenia jego immunitetu. W sprawie tej ma się wypowiedzieć specjalna komisja parlamentarna.

49-letni Borysow, którego popularność w badaniach opinii publicznej przekraczała ostatnio 70% i zbliżała się do notowań prezydenta Georgija Pyrwanowa, ukończył wyższą szkołę MSW w specjalizacji pożarniczej. Na początku lat 90. opuścił MSW i utworzył firmę ochroniarską. Zapewniała ona ochronę m.in. byłemu przywódcy komunistycznemu Todorowi Żiwkowowi do jego śmierci w 1998 r., a także byłemu carowi Symeonowi Sakskoburggotskiemu do czasu, gdy w 2001 r. objął urząd premiera. Od 2001 r. do września 2005 Borysow jako sekretarz stanu w MSW odpowiadał za koordynację służb operacyjnych resortu.

We wrześniu opuścił MSW, oświadczając, że nie zgadza się w koncepcją kierowania resortem, przedstawioną przez jego nowe kierownictwo. Zgodnie z umową koalicyjną przypadło ono lewicy. W wyborach Borysow startował jako kandydat niezależny. Wygrał dzięki dużej popularności i nadziei mieszkańców stolicy, że potrafi dać sobie radę z korupcją w urzędzie miejskim.

Niektórzy obserwatorzy oceniają, że udział Borysowa w wyborach lokalnych był jego pierwszym krokiem w kierunku utworzenia własnej partii politycznej, stawiającej na metodę "silnej ręki" w walce z przestępczością i korupcją. Frekwencja w Sofii oraz sześciu miastach i gminach, w których w sobotę odbyły się wybory uzupełniające, była wyjątkowo niska - nieznacznie przekroczyła 30%, a w naddunajskim Ruse nie osiągnęła nawet 15%.

Zdaniem socjologów wybór daty wyborów był wyjątkowo nietrafny - zbiegła się ona z dniem prawosławnych bułgarskich Zaduszek Archangełowych, podczas których Bułgarzy czczą pamięć nie tylko bliskich, lecz także wszystkich poległych za ojczyznę.

Ewgenia Manołowa

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"