Buzek jedzie namawiać Irlandię na poparcia traktatu

Jerzy Buzek jedzie 8 września do Irlandii przekonywać Irlandczyków do poparcia Traktatu Lizbońskiego. Będzie to robił w iście amerykańskim stylu - na miejscu spotka się z młodzieżą, imigrantami z Polski, działaczami pozarządowymi i sportowcami – ustalił serwis tvp.info.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP

W Irlandii 2 października odbędzie się drugie referendum w sprawie Traktatu Lizbońskiego. W poprzednim głosowaniu Irlandczycy odrzucili dokument. Dopóki nie ratyfikują go wszystkie kraje Unii, to nie wejdzie on w życie.

Buzek jedzie do Irlandii jako przedstawiciel europarlamentu i będzie tam przekonywał do przyjęcia unijnego traktatu. - To wizyta nie na zaproszenie rządu, ale organizacji pozarządowych – zaznacza Inga Rosińska, rzeczniczka Buzka. – Przewodniczący chce dotrzeć do jak najszerszej grupy Irlandczyków – dodaje. I rzeczywiście. W programie jednodniowej wizyty są i spotkania z mediami, organizacjami pozarządowymi, niepełnosprawnymi sportowcami i młodzieżą.

- Będzie też spotkanie w typie amerykańskiego „town hall meeting” – mówi Rosińska. To rodzaj nieformalnego spotkania wzorowanego na wiecach z czasów kolonialnych, przychodzili na nie wtedy wszyscy mieszkańcy miasteczka i mogli zadawać pytania przedstawicielowi władzy. – Na to „town hall meeting” zaproszona została młodzież. Co ciekawe na widowni będą m.in. młodzi ludzie z Polski, którzy mieszkają w Irlandii – wyjaśnia Rosińska. Podkreśla, że – podczas tego spotkania, jak i innych - przewidziano dużo czasu na zadawanie pytań, bo Buzek chce zaangażować się w dyskusję z Irlandczykami.

Irlandia nie jest jedynym krajem, który nie ratyfikował dokumentu. W Polsce czeka on na podpis prezydenta, procedura nie skończyła się też w Niemczech i Czechach. Teraz w Irlandii, w przeciwieństwie do poprzedniej kampanii przedreferendalnej, większość w sondażach mają zwolennicy dokumentu. Traktat wprowadza dużą reformę Unii. Usprawnia m.in. system podejmowania decyzji i daje możliwość inicjatywy ustawodawczej obywatelom. Bez niego nie będzie też możliwe poszerzanie wspólnoty o kolejne kraje.

Wybrane dla Ciebie
Kazachstan odgraża się Ukrainie. Zaatakowali kluczowy terminal
Kazachstan odgraża się Ukrainie. Zaatakowali kluczowy terminal
Katastrofalne powodzie na Sumatrze. Liczba ofiar rośnie
Katastrofalne powodzie na Sumatrze. Liczba ofiar rośnie
Mówi, kto może objąć władzę po Trumpie. "Będzie gorzej"
Mówi, kto może objąć władzę po Trumpie. "Będzie gorzej"
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Pijany mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Pijany mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"