WP
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Bush do Rosji: ryzykujecie stosunki z USA

Prezydent USA George W. Bush w ostrych słowach ostrzegł Rosję, że poprzez akcję zbrojną w Gruzji naraża na szwank swe stosunki z USA i z Zachodem. Podkreślił też poparcie Stanów Zjednoczonych dla niepodległości Gruzji i zażądał wpuszczenia międzynarodowej pomocy humanitarnej do Osetii Południowej.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Bush do Rosji: ryzykujecie stosunki z USA
(PAP/EPA)
WP

George W. Bush powiedział, że według otrzymywanych przez Waszyngton doniesień wojska rosyjskie - wbrew deklaracjom Moskwy - nadal prowadzą operacje w Gruzji.

Stany Zjednoczone oczekują, iż Rosja przerwie wszelką wojskową działalność w Gruzji i wycofa swoje siły, które wkroczyły w ostatnich dniach do tego kraju - dodał.

Trwające wciąż działania Rosji dają powody do poważnych wątpliwości co do jej intencji w Gruzji i całym regionie. W ostatnich latach Rosja stara się wejść do dyplomatycznych, politycznych, ekonomicznych i wojskowych struktur XXI wieku. USA popierały te wysiłki. Teraz Rosja naraża na szwank spełnienie swoich aspiracji, podejmując w Gruzji działania, które są niezgodne z zasadami tych instytucji - powiedział Bush.

WP

Nie sprecyzował jednak, jakie struktury ma na myśli. Rosja została przyjęta do grupy G-8 - klubu największych potęg gospodarczych świata. Nie aspiruje do członkostwa NATO ani Unii Europejskiej. Zależy jej tylko na wejściu do Światowej Organizacji Handlu (WTO), co uważa się za jedyną obecnie dźwignię nacisku na Kreml.

Aby zacząć naprawiać szkody wyrządzone w swoich stosunkach z USA, Europą i innymi państwami i odzyskać swoje miejsce na świecie, Rosja musi dotrzymać słowa i działać na rzecz zakończenia tego kryzysu - oświadczył Bush.

Podkreślił też "niewzruszone"poparcie USA dla niepodległości Gruzji.

Stany Zjednoczone popierają demokratycznie wybrany rząd w Gruzji. Nalegamy, żeby respektowano suwerenność i integralność terytorialną Gruzji - zaznaczył.

WP

Bush poinformował, że USA wysłały do Gruzji wojskowe samoloty transportowe C-17 z pomocą humanitarną, i wezwał Rosję, aby nie przeszkadzała w dostarczeniu jej dla potrzebujących.

Oczekujemy, że Rosja wpuści wszelkiego rodzaju pomoc humanitarną. Oczekujemy, że zapewni, by wszystkie linie łączności i transportu, włącznie z portami morskimi, lotniskami, drogami i przestrzenią powietrzną, pozostały otwarte dla dostaw pomocy oraz cywilnego tranzytu - oświadczył.

Powiedział też, że "w celu okazania naszej solidarności z narodem gruzińskim" wysyła sekretarz stanu Condoleezzę Rice do Paryża, aby kontynuowała tam dyplomatyczne wysiłki na rzecz rozwiązania kryzysu. Rice ma się potem udać do Tbilisi.

Tomasz Zalewski

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP