Burza po słowach Merza o II wojnie światowej. Mamy odpowiedź Berlina
"Kanclerz Federalny ma świadomość, że Polska od 1939 roku była ofiarą wojny napastniczej i podziału" - pisze w odpowiedzi na pytanie Wirtualnej Polski zespół prasowy niemieckiego rządu. Wcześniej Friedrich Merz w jednej z wypowiedzi stwierdził, że cztery lata konfliktu w Ukrainie to "dłużej" niż trwała II wojna światowa.
- Wojna na Ukrainie trwać będzie wkrótce już 4 lata. To dłużej niż II wojna światowa - oświadczył w ubiegłym tygodniu kanclerz Niemiec Friedrich Merz.
Słowa te wywołały duże poruszenie zwłaszcza w Polsce, która we wrześniu 1939 r. była pierwszą ofiarą hitlerowskich Niemiec, a następnie także sowieckiej Rosji. Skrytykował je m.in. były doradca prezydenta Andrzeja Dudy, Stanisław Żaryn, który w mocnych słowach odniósł się do rachunków Merza, sugerując, że ten wpisuje się w rosyjską propagandę.
Kontrowersje po słowach Friedricha Merza. Berlin odpowiada
Wirtualna Polska postanowiła zapytać o wypowiedź Friedricha Merza zespół prasowy niemieckiego rządu. W odpowiedzi otrzymaliśmy krótkie oświadczenie.
"Kanclerz Federalny ma świadomość, że Polska od 1939 roku była ofiarą wojny napastniczej i podziału. W przytoczonym przykładzie wypowiadał się z perspektywy Ukrainy i odnosił się do udziału Związku Sowieckiego w II wojnie światowej. Wojna niemiecko-sowiecka trwała od 1941 do 1945 roku" - przekazano.
Stanisław Żaryn krytykuje kanclerza Niemiec. "Skłamał"
Przypomnijmy, że w swoim wpisie w mediach społecznościowych Żaryn zarzucił Niemcom, że ci "przez dziesięciolecia manipulowali historią II wojny światowej, aby wybielić się i zaistnieć na szczycie Europy".
"Jednak ostatnie słowa kanclerza Friedricha Merza przekraczają pewną granicę. Merz skłamał, mówiąc, że wojna trwała cztery lata. W ten sposób uwiarygodnił te same kłamstwa Rosji, które są częścią jej wojny hybrydowej przeciwko NATO. Zasługuje to na szerokie i zdecydowane potępienie" - pisał.