Braun w prokuraturze. Chodzi o wtargnięcie do szpitala w Oleśnicy
We wrocławskiej Prokuraturze Okręgowej pojawił się europoseł Grzegorz Braun. Polityk miał zostać przesłuchany w związku z ubiegłorocznym incydentem w szpitalu w Oleśnicy, dotyczącym pozbawienia wolności lekarki Gizeli Jagielskiej. Europoseł złożył jednak wniosek o odsunięcie od sprawy prokurator prowadzącej, co wstrzymało czynności do czasu jego rozpatrzenia.
Grzegorz Braun stawił się we wtorek we wrocławskiej prokuraturze, przed którą zgromadzili się jego zwolennicy. Polityk jednak krótko po wejściu opuścił gmach i przekazał mediom, że zarzutów nie usłyszał. Potwierdziła to w rozmowie z PAP prowadząca sprawę prokurator Karolina Stocka-Mycek.
Nie postawiono mu zarzutów, ponieważ złożył wniosek o wyłączenie mnie z prowadzenia śledztwa - poinformowała prok. Stocka-Mycek.
Działania śledczych są możliwe dzięki decyzji Parlamentu Europejskiego z listopada ubiegłego roku o uchyleniu mu immunitetu. Wniosek w tej sprawie złożył w czerwcu 2025 r. ówczesny prokurator generalny Adam Bodnar. Zarzuty, które ma usłyszeć polityk, dotyczą wydarzeń z kwietnia 2025 r., do których doszło w szpitalu w Oleśnicy.
Braun stawił się w prokuraturze
Chodzi m.in. o bezprawne pozbawienie wolności dr Gizeli Jagielskiej, naruszenie jej nietykalności cielesnej, znieważenie oraz pomówienie podważające zaufanie do jej zawodu.
W kwietniu 2025 r. Braun wtargnął do szpitala, by uniemożliwić pracę dr Jagielskiej, powołując się na "zatrzymanie obywatelskie". Lekarka została siłowo odizolowana w pomieszczeniu służbowym. W sprawie tej zarzuty postawiono już Marcie Cz., współpracownicy posła, która miała fizycznie przytrzymywać lekarkę i uniemożliwiać jej wyjście.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Stocka-Mycek 10 grudnia ub. roku poinformowała, że Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy umorzyła śledztwo w sprawie przeprowadzenia w oleśnickim szpitalu aborcji z naruszeniem prawa przez lekarkę Gizelę Jagielską.