Trwa ładowanie...
d3czfma

Borys Budka: w sprawie kandydatury Bodnara ręka mi nie zadrży

Pojęcie "bohaterowie afery podsłuchowej" jest pojemne i niesprawiedliwe. Jestem przekonany, że w PO na "jedynkach" i wszystkich miejscach wyborczych powinny być wartościowe osoby - mówił w programie "Polityka przy kawie" Borys Budka, minister sprawiedliwości zapytany o to, czy wśród kandydatów do Sejmu i Senatu w nadchodzących wyborach parlamentarnych powinny znaleźć się osoby, których nazwiska wymienia się w kontekście afery podsłuchowej. Zapewnił też, że "nie zadrży mu ręka" w sprawie kandydatury Adama Bodnara na Rzecznika Praw Obywatelskich.
Share
d3czfma

- Mamy wyjątkowo demokratyczne procedury wyborów liderów czy osób, które będą kandydowały z list PO do Sejmu, czy Senatu. Pierwsze rady regionalne odbędą się już w tym tygodniu - mówił. Zaznaczył jednocześnie, że ostateczna decyzja, kto na listach się znajdzie będzie należała do premier Kopacz.

Minister sprawiedliwości powiedział, że zgadza się ze słowami Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która stwierdziła, że nie można wszystkich osób, które wymieniane są w kontekście afery podsłuchowej traktować jednakowo. Dodał, że władze partii dyskutują z tymi osobami, poznają również argumenty osób postronnych. - Jestem przekonany, ze ta decyzja będzie dobrą decyzją dla wyborców, będą mogli dokonać najlepszego wyboru - mówił.

Pytany o kandydaturę Adama Bodnara na funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich stwierdził, że w tej sprawie "ręka mu nie zadrży". Tłumaczył, że chociaż z wieloma tezami wygłaszanymi przez kandydata się nie zgadza, to jednak uważa, iż ma on "bardzo duże doświadczenie w zakresie obrony praw człowieka".

- Rzecznik jest po to by walczyć o prawa wszystkich, a nie tylko wybranych - mówił Budka.

d3czfma

Podziel się opinią

Share
d3czfma
d3czfma
Więcej tematów