Trwa ładowanie...
d2noi2r
d2noi2r
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Borusewicz: Miller i Mazur byli na miejscu zbrodni kilka minut po zabójstwie Papały

40 minut po zabójstwie gen. Marka Papały na
miejscu zbrodni zastałem Romana Kurnika, Leszka Millera i
mężczyznę, którego później rozpoznałem jako Edwarda Mazura,
powiedział magazynowi TVN "24 godziny" ówczesny
sekretarz stanu w MSWiA - Bogdan Borusewicz.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
d2noi2r

Przypomniał on zdarzenia sprzed ośmiu lat. Pełnił wówczas funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Byłem na miejscu zdarzenia 40 minut po zabójstwie generała Papały - opowiadał. Wcześniej były przede mną trzy inne osoby: pan Roman Kurnik, pan Leszek Miller i jakiś mężczyzna, którego nie znałem. Wysoki, postawny, w okularach. Rozpoznałem go kilka lat później. To był Edward Mazur - relacjonował Borusewicz.

Ja byłem tam z racji swoich funkcji - wyjaśniał swoje przybycie na miejsce zbrodni. Byłem wtedy najwyższym rangą w ministerstwie, (obecnym) w Warszawie, w związku z tym otrzymałem informację i natychmiast pojechałem i muszę powiedzieć, że to, że inni byli przede mną bardzo mnie zdziwiło - mówił obecny marszałek Senatu.

Borusewicz powiedział, że poprosił o wyjaśnienia ówczesnego Komendanta Policji w Warszawie, generała Otrębskiego. Zapytałem, kto go (Papałę) ostatni raz widział i jaki miał ostatni kontakt. Otrębski stwierdził, że telefonował do jakiegoś biznesmena - relacjonował. Powiedział, też że (ten biznesmen) tutaj właśnie jest - dodał Borusewicz, wyjaśniając, że chodziło o Edwarda Mazura.

Borusewicz mówił, że na wątek Edwarda Mazura naprowadziły prokuraturę m.in. zeznania płatnych zabójców oraz ustalenie motywów zabójstwa. Tego typu zbrodnia na zamówienie, kiedy są przynajmniej dwie osoby, które w tej zbrodni uczestniczą, ona zawsze wychodzi - oceniał postępy śledztwa. I ona wyszła po paru latach - dodał.

d2noi2r

Podziel się opinią

Share

d2noi2r

d2noi2r
Więcej tematów