Trwa ładowanie...
d10yjt7
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Błędy dyspozytora ruchu przyczyną katastrofy w Bawarii

• Szef MSW Bawarii mówił o przyczynach katastrofy w wywiadzie dla gazety "Bild"
• W lutowym wypadku kolejowym koło Bad Aibling zginęło 11 osób, a 85 zostało rannych
• Biegli wykluczyli usterki techniczne
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Czołowe zderzenie dwóch pociągów na jednotorowym odcinku między Holzkirchen i Rosenheim
Czołowe zderzenie dwóch pociągów na jednotorowym odcinku między Holzkirchen i Rosenheim (AFP, Fot: Peter Kneffel)
d10yjt7

- To był tragiczny splot dwóch błędnych decyzji - powiedział szef MSW Bawarii Joachim Herrmann w wywiadzie dla gazety "Bild". Dyspozytor pozwolił wjechać na jeden tor dwóm pociągom z przeciwnych kierunków, a następnie popełnił kolejny tragiczny błąd - wyjaśnił bawarski polityk.

- Gdy zauważył swój pierwszy błąd, chciał wysłać sygnał ostrzegawczy do obu maszynistów. Nacisnął jednak - prawdopodobnie ze zdenerwowania - niewłaściwy przycisk - tłumaczył Herrmann. Radiotelegram dotarł omyłkowo do innych dyspozytorów w okolicy, zamiast do maszynistów. Dopiero po interwencji tamtych dyspozytorów wysłany został drugi sygnał, tym razem pod właściwym adresem, jednak dotarł on do adresatów za późno - powiedział szef bawarskiego resortu spraw wewnętrznych.

Według Herrmanna, gdyby pierwszy sygnał dotarł do maszynistów, katastrofy dałoby się prawdopodobnie uniknąć. W przygotowywanym akcie oskarżenia mowa jest o nieumyślnym zabójstwie. - Wykluczone zostały wszystkie możliwe usterki techniczne - podkreślił szef MSW.

d10yjt7

Do czołowego zderzenia dwóch pociągów na jednotorowym odcinku między Holzkirchen i Rosenheim doszło 9 lutego koło Bad Aibling w Bawarii. W katastrofie zginęło 11 osób, a 85 zostało rannych.

Był to najtragiczniejszy w skutkach wypadek kolejowy w Niemczech od stycznia 2011 roku, kiedy w zderzeniu pociągu podmiejskiego z towarowym w Saksonii-Anhalcie zginęło 10 ludzi. W Bawarii więcej ofiar śmiertelnych, 41, pochłonęła katastrofa w 1975 roku, gdy na jednotorowej linii w miejscowości Warngau na południe od Monachium zderzyły się czołowo dwa pociągi pospieszne.

Z Berlina Jacek Lepiarz

d10yjt7

Podziel się opinią

Share

d10yjt7

d10yjt7
Więcej tematów