Trwa ładowanie...
d2kczvi

Biedroń nie uległ namowom dobrego kolegi. Nie wesprze PO w "Marszu wolności"

Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, próbował namówić swojego odpowiednika ze Słupska Roberta Biedronia na udział w sobotnim "Marszu wolności".Ten jednak kategorycznie odmówił.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Domyślny opis zdjęcia na stronę główną
Domyślny opis zdjęcia na stronę główną (PAP)
d2kczvi

Włodarze miast byli gośćmi programu "Tak czy Nie" w telewizji Polsat. Tematem rozmowy w studiu był sobotni "Marsz wolności" organizowany przez Platformę Obywatelską, której Jacek Jaśkowiak jest członkiem. Jego dobry znajomy Robert Biedroń stanowczo jednak odmawiał udziału w demonstracji. - Nie chodzę na takie partyjne spotkania, szczególnie jeśli są organizowane w oderwaniu od rzeczywistości społecznej. Jest jakiś kryzys partii politycznych, na który same sobie zapracowały - powiedział stanowczo.

Jaśkowiak próbował jednak wpłynąć na zmianę postawy Roberta Biedronia. - Partie są ważnym elementem demokracji. A to, że społeczeństwo nie ufa partiom politycznym jest w dużej mierze pochodną polityki PiS, która zohydziła partie - przekonywał. - Moglibyśmy pójść razem w tym marszu. Pójdziemy też może razem w "Marszu równości" albo innym, który będzie miał te cele i wartości, które nas łączą - zachęcał.

Prezydent Słupska był jednak nieugięty. - Jacek jest mnie w stanie wyprowadzić na największe manowce, ale na pewno nie na "Marsz Wolności" organizowany przez Platformę Obywatelską - odpowiedział Biedroń.

"Marsz wolności" w Warszawie

"Marsz wolności" - pod takim hasłem przejdzie 6 maja ulicami Warszawy organizowana przez PO manifestacja sił opozycyjnych: partii, samorządowców i związków zawodowych. - Będą nas tysiące, żeby pokazać jak bardzo chcemy żyć w wolnym kraju - zapowiadał szef PO Grzegorz Schetyna.

d2kczvi

Podziel się opinią

Share
d2kczvi
d2kczvi
Więcej tematów