Trwa ładowanie...
d4dfpje
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Belgijska policja zwolniła pięć osób łączonych z zamachami w Paryżu

• Piątka zatrzymanych ws. zamachów w Paryżu została zwolniona
• Prokuratura nie sprecyzowała, dlaczego chciała przesłuchać te osoby
• W zamachach w Paryżu zginęło 130 osób, a ok. 350 zostało rannych
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Islamista chciał w ten sposób zaprotestować przeciwko "antymuzułmańskiej" polityce rządu
Islamista chciał w ten sposób zaprotestować przeciwko "antymuzułmańskiej" polityce rządu (AFP, Fot: Nicolas Maeterlinck)
d4dfpje

W niedzielę wieczorem zatrzymano trzy osoby, w tym dwóch braci, a następnie w poniedziałek rano w ramach nowego przeszukania w tym samym śledztwie - dwie kolejne osoby. Dzień później, po przesłuchaniu, cała piątka została zwolniona - poinformowała belgijska prokuratura generalna.

"Dochodzenie jest kontynuowane bez przeszkód" - napisano w komunikacie prokuratury; nie sprecyzowano, kim byli zatrzymani ani z jakiego powodu śledczy chcieli ich przesłuchać.

Wcześniej podawano, że operacja ma związek z paryskimi zamachami, ale nie bezpośrednio z poszukiwaniami głównego podejrzanego, który pozostaje na wolności, Salaha Abdeslama. Informowano, że podstawę do przeszukań w niedzielę wieczorem uzyskano na podstawie analizy billingów telefonicznych.

d4dfpje

Z informacji podanych przez władze francuskie wiadomo, że Abdeslam przez pierwsze cztery godziny po atakach ukrywał się, a następnie zadzwonił do znajomych, Mohammeda Amriego i Hamzy Attou, by po niego przyjechali. Następnie udali się do Brukseli; po drodze byli kontrolowani przez policję we francuskim Cambrai, ale nie zostali zatrzymani, bo służby nie znały wówczas tożsamości sprawców zamachów.

W rezultacie serii ataków przeprowadzonych 13 listopada w różnych częściach Paryża zginęło 130 osób, a ok. 350 zostało rannych. Do zamachów przyznało się Państwo Islamskie.

d4dfpje

Podziel się opinią

Share

d4dfpje

d4dfpje
Więcej tematów