"Będzie lepsza konstytucja"

Odrzucenie konstytucji europejskiej przez
Francuzów to nie katastrofa; Unia Europejska i Polska zasługują na
lepszy Traktat Konstytucyjny - uważa wiceprzewodniczący Parlamentu
Europejskiego, europoseł Platformy Obywatelskiej Jacek Saryusz-Wolski.

Unia Europejska może mieć lepszy Traktat Konstytucyjny, który nie będzie budził tyle kontrowersji i mam nadzieję, że nad nową konstytucją europejską będzie można pracować razem z Francją - powiedział Saryusz-Wolski. Dodał jednak, że wcale nie cieszą go motywy, które sprawiły, że Francuzi odrzucili konstytucję europejską. Jego zdaniem, motywy te pokazują Francję od złej strony, jako kraj zamknięty, nie cieszący się z rozszerzenia UE i nie chcący dynamicznie uczestniczyć w integracji europejskiej.

Traktat Konstytucyjny - ocenił Srayusz-Wolski - miał wiele dobrych, ale także szereg niepokojących dla nas cech m.in. osłabiał pozycję Polski, a wzmacniał tych, którzy chcą integrację hamować, chcą Unii z mniejszym budżetem, Unii, która nie chce doprowadzić do końca dzieła stworzenia jednolitego rynku.

W opinii polityka PO, wiele rzeczy w konstytucji europejskiej zostało przygotowane zbyt pospiesznie, niedobre było też to, że nowi członkowie UE nie uczestniczyli w tworzeniu tego Traktatu na pełnych prawach.

Być może byłyby inne losy tego Traktatu, gdyby był czas na dyskusję. Dlatego zgadzam się z opinią, że głosowanie we Francji jest retrospektywnym głosowaniem przeciw rozszerzeniu. To bardzo niepokojące - ocenił Saryusz-Wolski.

Według niego, istnieje "plan B" na wypadek, gdyby obecna konstytucja europejska nie weszła w życie. A tak prawdopodobnie będzie, bo aby stała się ona obowiązującym prawem, musiałaby zostać ratyfikowana przez wszystkie 25 krajów UE.

Zdaniem Saryusza-Wolskiego "plan B" składa się z czterech punktów. Pierwszy to powtórka referendum tam, gdzie wynik jest na "nie". Ale - dodał - francuscy politycy mówią, że to nie wchodzi w grę.

Inna możliwość to zwołanie nowej Konferencji Międzyrządowej i podjęcie prac nad "małym Traktatem" lub "lepszym Traktatem" - jak określa to Saryusz-Wolski.

Kolejne wyjście - wymieniał - to status quo, czyli działanie UE w oparciu o Traktat Nicejski, a czwarta możliwość to zmodyfikowanie Traktatu Nicejskiego, w tym zakresie, w jakim jest na to zgoda.

Według Saryusza-Wolskiego, Polsce powinno zależeć na sprawniejszej Unii z nie osłabioną pozycją Polski, nie osłabioną solidarnością polityczną i gospodarczą, na Unii nie zamykającej się na Wschód. Dlatego w naszym interesie leży wynegocjowanie lepszego Traktatu Konstytucyjnego - dodał.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
W Holandii płoną tereny wojskowe. Jest apel o pomoc
W Holandii płoną tereny wojskowe. Jest apel o pomoc
Polka zatrzymana wraz z Globalną Flotyllą Sumud. MSZ Izraela zabrało głos
Polka zatrzymana wraz z Globalną Flotyllą Sumud. MSZ Izraela zabrało głos
Sikorski rozmawiał z Rubio. Ujawniono szczegóły
Sikorski rozmawiał z Rubio. Ujawniono szczegóły
Britney Spears znów ma kłopoty. Usłyszała nowe zarzuty
Britney Spears znów ma kłopoty. Usłyszała nowe zarzuty
Pytanie o "dwa płuca" PiS. Reakcja Karola Nawrockiego
Pytanie o "dwa płuca" PiS. Reakcja Karola Nawrockiego
Administracja USA omija Kongres? Narasta spór o wojnę z Iranem
Administracja USA omija Kongres? Narasta spór o wojnę z Iranem
Wyniki Lotto 30.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 30.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
USA wycofa żołnierzy z Europy? Trump wskazał dwa kolejne kraje
USA wycofa żołnierzy z Europy? Trump wskazał dwa kolejne kraje
Niemcy odpowiadają na groźbę Trumpa. "Podchodzę ze spokojem"
Niemcy odpowiadają na groźbę Trumpa. "Podchodzę ze spokojem"
Iran apeluje do państw regionu. "Przyszłość wolna od ingerencji USA"
Iran apeluje do państw regionu. "Przyszłość wolna od ingerencji USA"
Nawrocki uderza w Tuska. "To była wielka głupota"
Nawrocki uderza w Tuska. "To była wielka głupota"
Tajemnicza rzeźba w centrum Londynu. Autor się przyznał
Tajemnicza rzeźba w centrum Londynu. Autor się przyznał