Atak zimy w Polsce

Gruba warstwa śniegu przykryła polskie miasta

1 z 13Zima znów zaskoczyła drogowców - zdjęcia

Obraz
© PAP

Autobusy opóźnione nawet o 40 minut, powolne tramwaje i ciągnące się w ślimaczym tempie sznury aut - tak wyglądał poranek po intensywnych opadach śniegu w Warszawie. Mimo, iż na ulice wyjechały pługosolarki, to na jezdniach wciąż zalegają masy śniegu i błota pośniegowego, spowalniające ruch na drogach i torach. Można powiedzieć - jak co roku - że zima znów zaskoczyła kierowców.

Po dość długo utrzymującym się mrozie do Polski zawitały opady śniegu. W Warszawie w nocy z wtorku na środę napadało już około 10-15 cm śniegu, a padać ma nadal - według meteorologów, co najmniej do godziny 18.00. Spodziewane są także zamiecie i zawieje śnieżne.

Podobnie sytuacja prezentuje się w innych polskich miastach, gdzie także spadło mnóstwo śniegu.

(wp.pl/meg)

2 z 13Atak zimy w Warszawie

Obraz
© PAP

Autobusy opóźnione nawet o 40 minut, powolne tramwaje i ciągnące się w ślimaczym tempie sznury aut - tak wyglądał poranek po intensywnych opadach śniegu w Warszawie. Mimo, iż na ulice wyjechały pługosolarki, to na jezdniach wciąż zalegają masy śniegu i błota pośniegowego, spowalniające ruch na drogach i torach. Można powiedzieć - jak co roku - że zima znów zaskoczyła kierowców.

Po dość długo utrzymującym się mrozie do Polski zawitały opady śniegu. W Warszawie w nocy z wtorku na środę napadało już około 10-15 cm śniegu, a padać ma nadal - według meteorologów, co najmniej do godziny 18.00. Spodziewane są także zamiecie i zawieje śnieżne.

Podobnie sytuacja prezentuje się w innych polskich miastach, gdzie także spadło mnóstwo śniegu.

3 z 13Atak zimy w Warszawie

Obraz
© PAP

Autobusy opóźnione nawet o 40 minut, powolne tramwaje i ciągnące się w ślimaczym tempie sznury aut - tak wyglądał poranek po intensywnych opadach śniegu w Warszawie. Mimo, iż na ulice wyjechały pługosolarki, to na jezdniach wciąż zalegają masy śniegu i błota pośniegowego, spowalniające ruch na drogach i torach. Można powiedzieć - jak co roku - że zima znów zaskoczyła kierowców.

Po dość długo utrzymującym się mrozie do Polski zawitały opady śniegu. W Warszawie w nocy z wtorku na środę napadało już około 10-15 cm śniegu, a padać ma nadal - według meteorologów, co najmniej do godziny 18.00. Spodziewane są także zamiecie i zawieje śnieżne.

Podobnie sytuacja prezentuje się w innych polskich miastach, gdzie także spadło mnóstwo śniegu.

4 z 13Atak zimy w Warszawie

Obraz
© PAP

Autobusy opóźnione nawet o 40 minut, powolne tramwaje i ciągnące się w ślimaczym tempie sznury aut - tak wyglądał poranek po intensywnych opadach śniegu w Warszawie. Mimo, iż na ulice wyjechały pługosolarki, to na jezdniach wciąż zalegają masy śniegu i błota pośniegowego, spowalniające ruch na drogach i torach. Można powiedzieć - jak co roku - że zima znów zaskoczyła kierowców.

Po dość długo utrzymującym się mrozie do Polski zawitały opady śniegu. W Warszawie w nocy z wtorku na środę napadało już około 10-15 cm śniegu, a padać ma nadal - według meteorologów, co najmniej do godziny 18.00. Spodziewane są także zamiecie i zawieje śnieżne.

Podobnie sytuacja prezentuje się w innych polskich miastach, gdzie także spadło mnóstwo śniegu.

5 z 13Atak zimy w Warszawie

Obraz
© PAP

Autobusy opóźnione nawet o 40 minut, powolne tramwaje i ciągnące się w ślimaczym tempie sznury aut - tak wyglądał poranek po intensywnych opadach śniegu w Warszawie. Mimo, iż na ulice wyjechały pługosolarki, to na jezdniach wciąż zalegają masy śniegu i błota pośniegowego, spowalniające ruch na drogach i torach. Można powiedzieć - jak co roku - że zima znów zaskoczyła kierowców.

Po dość długo utrzymującym się mrozie do Polski zawitały opady śniegu. W Warszawie w nocy z wtorku na środę napadało już około 10-15 cm śniegu, a padać ma nadal - według meteorologów, co najmniej do godziny 18.00. Spodziewane są także zamiecie i zawieje śnieżne.

Podobnie sytuacja prezentuje się w innych polskich miastach, gdzie także spadło mnóstwo śniegu.

6 z 13Atak zimy w Warszawie

Obraz
© PAP

Autobusy opóźnione nawet o 40 minut, powolne tramwaje i ciągnące się w ślimaczym tempie sznury aut - tak wyglądał poranek po intensywnych opadach śniegu w Warszawie. Mimo, iż na ulice wyjechały pługosolarki, to na jezdniach wciąż zalegają masy śniegu i błota pośniegowego, spowalniające ruch na drogach i torach. Można powiedzieć - jak co roku - że zima znów zaskoczyła kierowców.

Po dość długo utrzymującym się mrozie do Polski zawitały opady śniegu. W Warszawie w nocy z wtorku na środę napadało już około 10-15 cm śniegu, a padać ma nadal - według meteorologów, co najmniej do godziny 18.00. Spodziewane są także zamiecie i zawieje śnieżne.

Podobnie sytuacja prezentuje się w innych polskich miastach, gdzie także spadło mnóstwo śniegu.

7 z 13Atak zimy w Warszawie

Obraz
© PAP

Autobusy opóźnione nawet o 40 minut, powolne tramwaje i ciągnące się w ślimaczym tempie sznury aut - tak wyglądał poranek po intensywnych opadach śniegu w Warszawie. Mimo, iż na ulice wyjechały pługosolarki, to na jezdniach wciąż zalegają masy śniegu i błota pośniegowego, spowalniające ruch na drogach i torach. Można powiedzieć - jak co roku - że zima znów zaskoczyła kierowców.

Po dość długo utrzymującym się mrozie do Polski zawitały opady śniegu. W Warszawie w nocy z wtorku na środę napadało już około 10-15 cm śniegu, a padać ma nadal - według meteorologów, co najmniej do godziny 18.00. Spodziewane są także zamiecie i zawieje śnieżne.

Podobnie sytuacja prezentuje się w innych polskich miastach, gdzie także spadło mnóstwo śniegu.

8 z 13Atak zimy w Warszawie

Obraz
© PAP

Autobusy opóźnione nawet o 40 minut, powolne tramwaje i ciągnące się w ślimaczym tempie sznury aut - tak wyglądał poranek po intensywnych opadach śniegu w Warszawie. Mimo, iż na ulice wyjechały pługosolarki, to na jezdniach wciąż zalegają masy śniegu i błota pośniegowego, spowalniające ruch na drogach i torach. Można powiedzieć - jak co roku - że zima znów zaskoczyła kierowców.

Po dość długo utrzymującym się mrozie do Polski zawitały opady śniegu. W Warszawie w nocy z wtorku na środę napadało już około 10-15 cm śniegu, a padać ma nadal - według meteorologów, co najmniej do godziny 18.00. Spodziewane są także zamiecie i zawieje śnieżne.

Podobnie sytuacja prezentuje się w innych polskich miastach, gdzie także spadło mnóstwo śniegu.

9 z 13Atak zimy w Warszawie

Obraz
© PAP

Autobusy opóźnione nawet o 40 minut, powolne tramwaje i ciągnące się w ślimaczym tempie sznury aut - tak wyglądał poranek po intensywnych opadach śniegu w Warszawie. Mimo, iż na ulice wyjechały pługosolarki, to na jezdniach wciąż zalegają masy śniegu i błota pośniegowego, spowalniające ruch na drogach i torach. Można powiedzieć - jak co roku - że zima znów zaskoczyła kierowców.

Po dość długo utrzymującym się mrozie do Polski zawitały opady śniegu. W Warszawie w nocy z wtorku na środę napadało już około 10-15 cm śniegu, a padać ma nadal - według meteorologów, co najmniej do godziny 18.00. Spodziewane są także zamiecie i zawieje śnieżne.

Podobnie sytuacja prezentuje się w innych polskich miastach, gdzie także spadło mnóstwo śniegu.

10 z 13Atak zimy w Warszawie

Obraz
© PAP

Autobusy opóźnione nawet o 40 minut, powolne tramwaje i ciągnące się w ślimaczym tempie sznury aut - tak wyglądał poranek po intensywnych opadach śniegu w Warszawie. Mimo, iż na ulice wyjechały pługosolarki, to na jezdniach wciąż zalegają masy śniegu i błota pośniegowego, spowalniające ruch na drogach i torach. Można powiedzieć - jak co roku - że zima znów zaskoczyła kierowców.

Po dość długo utrzymującym się mrozie do Polski zawitały opady śniegu. W Warszawie w nocy z wtorku na środę napadało już około 10-15 cm śniegu, a padać ma nadal - według meteorologów, co najmniej do godziny 18.00. Spodziewane są także zamiecie i zawieje śnieżne.

Podobnie sytuacja prezentuje się w innych polskich miastach, gdzie także spadło mnóstwo śniegu.

11 z 13Atak zimy w Warszawie

Obraz
© PAP

Autobusy opóźnione nawet o 40 minut, powolne tramwaje i ciągnące się w ślimaczym tempie sznury aut - tak wyglądał poranek po intensywnych opadach śniegu w Warszawie. Mimo, iż na ulice wyjechały pługosolarki, to na jezdniach wciąż zalegają masy śniegu i błota pośniegowego, spowalniające ruch na drogach i torach. Można powiedzieć - jak co roku - że zima znów zaskoczyła kierowców.

Po dość długo utrzymującym się mrozie do Polski zawitały opady śniegu. W Warszawie w nocy z wtorku na środę napadało już około 10-15 cm śniegu, a padać ma nadal - według meteorologów, co najmniej do godziny 18.00. Spodziewane są także zamiecie i zawieje śnieżne.

Podobnie sytuacja prezentuje się w innych polskich miastach, gdzie także spadło mnóstwo śniegu.

12 z 13Atak zimy w Warszawie

Obraz
© PAP

Autobusy opóźnione nawet o 40 minut, powolne tramwaje i ciągnące się w ślimaczym tempie sznury aut - tak wyglądał poranek po intensywnych opadach śniegu w Warszawie. Mimo, iż na ulice wyjechały pługosolarki, to na jezdniach wciąż zalegają masy śniegu i błota pośniegowego, spowalniające ruch na drogach i torach. Można powiedzieć - jak co roku - że zima znów zaskoczyła kierowców.

Po dość długo utrzymującym się mrozie do Polski zawitały opady śniegu. W Warszawie w nocy z wtorku na środę napadało już około 10-15 cm śniegu, a padać ma nadal - według meteorologów, co najmniej do godziny 18.00. Spodziewane są także zamiecie i zawieje śnieżne.

Podobnie sytuacja prezentuje się w innych polskich miastach, gdzie także spadło mnóstwo śniegu.

13 z 13Atak zimy w Warszawie

Obraz
© PAP

Autobusy opóźnione nawet o 40 minut, powolne tramwaje i ciągnące się w ślimaczym tempie sznury aut - tak wyglądał poranek po intensywnych opadach śniegu w Warszawie. Mimo, iż na ulice wyjechały pługosolarki, to na jezdniach wciąż zalegają masy śniegu i błota pośniegowego, spowalniające ruch na drogach i torach. Można powiedzieć - jak co roku - że zima znów zaskoczyła kierowców.

Po dość długo utrzymującym się mrozie do Polski zawitały opady śniegu. W Warszawie w nocy z wtorku na środę napadało już około 10-15 cm śniegu, a padać ma nadal - według meteorologów, co najmniej do godziny 18.00. Spodziewane są także zamiecie i zawieje śnieżne.

Podobnie sytuacja prezentuje się w innych polskich miastach, gdzie także spadło mnóstwo śniegu.

Wybrane dla Ciebie