Atak glonów!


Nikt jeszcze nie wygrał z glonami! - bronią się słupscy spółdzielcy i zarządcy mieszkań, których bloki i kamienice dosłownie zielenieją w oczach. Mieszkańcy są wściekli, że muszą mieszkać w blokach, które wyglądają jak scenografia z niskobudżetowego horroru.

Obraz

Problem najbardziej widoczny jest na os. Niepodległości, w zasobach mieszkaniowych spółdzielni "Kolejarz". Nasi reporterzy naliczyli 11 bloków, które już zostały zaatakowane. Zielenieją fronty wieżowców przy ul. Andersa. Na ul. Romera glonami pokrywają się galerie i boki budynków. Podobnie jest na Dmowskiego. Jednak, w najgorszym stanie jest blok przy ul. gen. Stefana Roweckiego 2. Jego front w całości pokrywa zielony, widoczny z daleka nalot. Jak twierdzą mieszkańcy budynek, około pięciu lat temu był docieplany i przeszedł remont elewacji. „Zaglonił” się w mgnieniu oka.

- Wygląda to okropnie - mówi oburzona Barbara Rorat, mieszkanka bloku. Mieszkańcy mają różne teorie, mówiące dlaczego glony zwyciężają. Jedna z nich głosi, że firma, która wykonała prace tremomodernizacyjne, oszczędzała na technologii, źle położyła tynk, nie użyła odpowiednich preparatów „antyglonowych”. - Nikt tu nie popełnił błędów - odpiera zarzuty Tadeusz Mól, prezes spółdzielni „Kolejarz” - Budynek był remontowany i docieplany osiem lat temu. Odpowiednie preparaty zostały użyte, ale środki tylko opóźniają rozrost glonów i to tylko do około 5 lat. Jak wyjaśnia Tadeusz Mól, budynki pokryte glonami, podobnie jak inne nadające się już do remontu, po prostu się maluje.

W „Kolejarzu” średnio co 8 - 10 lat. Nie wiadomo czy mieszkańcy na Stefana Roweckiego 2 doczekają się remontu. Spółdzielnia dopiero ustali plan remontowy na ten rok. Będzie znany 1 kwietnia. Glony atakują nie tylko zasoby mieszkaniowe „Kolejarza”. Problem ma także spółdzielnia „Dom nad Słupią”, „Czyn” i Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej. W żadnym wypadku mieszkańcy nie mogą liczyć na ulgi w opłatach czynszu dlatego, że ich budynki fatalnie wyglądają. Zarządcy tłumaczą, że nie stosują takich praktyk, gdyż glony w żaden sposób nie wpywają na obniżenie możliwości korzystania z lokalu.

Sebastian Ferens

Wybrane dla Ciebie
Śmiertelnie potrącił posła. Kierowca doprowadzony do prokuratury
Śmiertelnie potrącił posła. Kierowca doprowadzony do prokuratury
Lewica odwołuje świętowanie 1 maja. Wszystko przez śmierć Litewki
Lewica odwołuje świętowanie 1 maja. Wszystko przez śmierć Litewki
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza
Polska i kraje bałtyckie jednoczą siły. Chcą więcej unijnych funduszy
Polska i kraje bałtyckie jednoczą siły. Chcą więcej unijnych funduszy
Ludzkie szczątki przy stawie. Są ustalenia prokuratury
Ludzkie szczątki przy stawie. Są ustalenia prokuratury
"Nie ma zgody". Lewica wściekła po deklaracji DIOZ ws. Litewki
"Nie ma zgody". Lewica wściekła po deklaracji DIOZ ws. Litewki
Cimoszewicz mógł uniknąć wypadku. Biegli o ekstremalnym hamowaniu
Cimoszewicz mógł uniknąć wypadku. Biegli o ekstremalnym hamowaniu
USA chcą "ukarać" Hiszpanię? Jest reakcja premiera Sancheza
USA chcą "ukarać" Hiszpanię? Jest reakcja premiera Sancheza
Polacy zabrali głos. Ocenili Tuska i jego rząd
Polacy zabrali głos. Ocenili Tuska i jego rząd
Śledztwo ws. "zamachu stanu". Umorzono jeden z wątków
Śledztwo ws. "zamachu stanu". Umorzono jeden z wątków