WP
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Arsenij Jaceniuk: rozmowy z Rosją tylko po wycofaniu jej wojsk z Krymu

Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk wyraził gotowość do rozmów z Rosją, która jednak musi wcześniej wycofać z Krymu swoje wojska, wywiązywać się z podpisanych przez siebie umów i "przestać wspierać separatystów i terrorystów na Krymie".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk
Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk (PAP/EPA, Fot: Ian Landsdon)
WP

Jaceniuk powiedział w Kijowie na konferencji prasowej, że zabiegał o drugą rozmowę telefoniczną z rosyjskim premierem Dmitrijem Miedwiediewem. Podczas sobotniej rozmowy Miedwiediew zapewnił Jaceniuka, że decyzja o wprowadzeniu wojsk na terytorium Ukrainy na razie nie zapadła, a "podjęto tylko decyzję o takiej prawdopodobnej możliwości".

- Zadeklarowaliśmy jasno gotowość do rozmów z rządem Rosji, lecz w tym celu nasi rosyjscy sąsiedzi, którzy powinni stać się partnerami, powinni, po pierwsze, wycofać wojsko, po drugie, wypełniać dwustronne i wielostronne zobowiązania, które Rosja podpisała. Po trzecie, powinni przestać popierać separatystów i terrorystów, którzy znajdują się na terytorium Autonomicznej Republiki Krymu, po czwarte, oznajmić całemu światu, że Ukraina i Rosja zaczęły budować nowy typ stosunków - powiedział Jaceniuk.

Podkreślił, że "Ukraina nigdy nie będzie ani podwładną Rosji ani jej filią".

WP

Według Jaceniuka "nikt w całym cywilizowanym świecie nie uzna wyników tak zwanego referendum, które chcą przeprowadzić (na Krymie) tzw. władze". Określił te plany jako nielegalne i niekonstytucyjne.

Premier Ukrainy powiedział też, że polityczna część umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską zostanie podpisana w najbliższych tygodniach. - Kanclerz Niemiec Angela Merkel, z którą spotkałem się wczoraj, właśnie oświadczyła, że podpisanie będzie miało miejsce w najbliższym czasie, dosłownie w ciągu kilku tygodni - oświadczył Jaceniuk.

Według niego obecnie trwają jedynie techniczne konsultacje w sprawie dokładnej daty podpisania.

Polub WP Wiadomości
WP
WP