Analitycy wskazują kluczowe miasta. Tam rozstrzygnie się los Donbasu
Współzałożyciele projektu DeepState oceniają, że o losie obwodu donieckiego mogą przesądzić walki o Słowiańsk i Kramatorsk. Wskazują też na opóźnienia Rosji wobec własnych planów.
Najważniejsze informacje:
- DeepState: generalna bitwa o Donbas może skupić się na Słowiańsku i Kramatorsku.
- Pokrowsk i Myrnohrad wciąż w rękach Ukrainy, mimo ciężkich walk i rosyjskich planów.
- Zapowiadana przez Moskwę ofensywa na Zaporożu nie pokrywa się z faktami – twierdzą analitycy.
Współzałożyciele ukraińskiego projektu OSINT DeepState, Rusłan Mykuła i Roman Pohoriły, wskazują, że walka o obwód doniecki może wejść w decydującą fazę na kierunku słowiańsko-kramatorskim. Mówili o tym na specjalnej sesji Kijowskiego Forum Bezpieczeństwa w Kijowie. Projekt prowadzi na żywo mapę działań wojennych, śledząc pozycje obu armii.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Rosjanie głodują? Ukraińcy przechwycili rozmowę żołnierzy
Co dalej na froncie Donbasu i które miasta są kluczowe?
Według Romana Pohoriłego ciężkie walki toczą się o Pokrowsk i Myrnohrad. Zauważył, że rosyjskie plany przewidywały zajęcie tych miast przed zimą 2025 r., lecz harmonogram jest wyraźnie opóźniony. Podkreślił, że to efekt pracy Sił Obrony Ukrainy.
Analityk dodał, że na północnych obrzeżach obu miast wciąż trwają starcia. Ocenił, że Rosja skoncentrowała tam ok. 100 tys. żołnierzy, a mimo to nie przełamuje obrony.
- Jeśli obie miejscowości upadną, Rosjanie będą iść w głąb obwodu, by przejąć naszą logistykę. Tam odbędzie się generalna bitwa o obwód doniecki – Słowiańsk i Kramatorsk - powiedział Pohoriły.
Zaporoże pod presją? Realia ofensywy rosyjskiej
Pohoriły zaznaczył, że siły rosyjskie już sondują obronę w rejonie Słowiańska i Kramatorska. Wymienił Konstantynówkę i Łyman jako bramy do tej aglomeracji. Według prognoz DeepState zdobycie ostatnich procentów obwodu donieckiego może Rosji zająć co najmniej dwa lata i kosztować kolosalne straty.
Odnosząc się do Zaporoża, analitycy wskazali rozbieżność między komunikatami rosyjskiego dowództwa a stanem na froncie. - Niedawno szef rosyjskiego Sztabu Generalnego oświadczył, że zaczynają ofensywę i bitwę o Zaporoże, wymieniając m.in. Małokateryniwkę, Prymorske, Riczne i Stepnohirsk. Te miejscowości – w tym Stepnohirsk – ogłosili już w zeszłym roku jako rzekomo okupowane. To pokazuje, że to, co mówią w przestrzeni medialnej, nie odpowiada rzeczywistości - powiedział ekspert.
Pohoriły podkreślił, że Rosja ściąga na południe dodatkowe zasoby i formuje zgrupowanie. Jego zdaniem w przyszłości może dojść do dużej bitwy o Zaporoże i obwód zaporoski. Wskazał na Hulajpole jako wschodnią flankę, z której przeciwnik może próbować marszu w głąb, by połączyć się z południowym zgrupowaniem i zająć cały obszar. Dodał, że w obwodach charkowskim, sumskim i dniepropietrowskim Rosjanie działają chaotycznie.
- Wykorzystują nasze słabe miejsca. Im dalej wejdą, tym silniejszą pozycję będą mieli w negocjacjach. Planują użyć obwodów sumskiego, dniepropietrowskiego i charkowskiego jako argumentu, by wymienić je na Zaporoże, na obwód chersoński oraz – pod znakiem zapytania – obwód doniecki - podsumował ekspert.