Kreml maskuje wydatki wojenne? Nowe ustalenia niemieckiego wywiadu
Niemiecki wywiad BND informuje, że realne wydatki Rosji na wojsko mogły być w ostatnich latach nawet o 66 proc. wyższe od podawanych. Część kosztów miała trafiać do innych pozycji budżetu, w tym projektów budowlanych, IT i świadczeń dla żołnierzy.
Najważniejsze informacje:
- BND ocenia, że realne wydatki wojskowe Rosji były nawet o 66 proc. wyższe od oficjalnych danych.
- W 2025 r. rosyjskie nakłady na obronność sięgnęły ok. 250 mld euro, blisko 10 proc. PKB.
- Wywiad wskazuje na ukrywanie kosztów w innych pozycjach budżetu oraz odmienną definicję wydatków obronnych niż w NATO.
Niemiecka Federalna Służba Wywiadowcza (BND) podała, że rosyjskie wydatki na armię były w ostatnich latach znacznie zaniżane w statystykach. Według ustaleń służby Moskwa przenosiła część kosztów poza budżet resortu obrony.
Dotyczyło to m.in. inwestycji budowlanych, projektów informatycznych oraz świadczeń socjalnych dla żołnierzy. BND podkreśla, że oficjalne dane Kremla wymagają dodatkowej weryfikacji i analizy.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Starlinki nie dla Rosjan. Udało się zablokować dostęp
Jak wywiad tłumaczy różnice w danych o wydatkach obronnych?
Wywiad wskazuje, że rozbieżności wynikają także z innej rosyjskiej interpretacji pojęcia wydatków obronnych niż ta, którą przyjmuje NATO. "Liczby te jasno odzwierciedlają rosnące zagrożenie dla Europy ze strony Rosji" - oceniła BND. Służba akcentuje, że środki te finansują nie tylko wojnę przeciwko Ukrainie, ale też konsekwentną rozbudowę potencjału militarnego, w tym w rejonach sąsiadujących ze wschodnią flanką NATO.
Od lutego 2022 r., kiedy rozpoczęła się pełnoskalowa inwazja na Ukrainę, rosyjski budżet wojskowy systematycznie rósł. W 2025 r. osiągnął ok. 250 mld euro, co odpowiada blisko 10 proc. PKB.
Dla porównania, w 2022 r. był to poziom ok. 6 proc. PKB, w 2023 r. 6,7 proc., a w 2024 r. 8,5 proc. BND zwraca uwagę na trend przyspieszonego zwiększania nakładów.
Co wynika z ostrzeżeń szefa BND?
Szef BND Martin Jaeger już w październiku ostrzegał, że Rosja "ukrywa swoje zamiary", w praktyce testując reakcje Zachodu. - Europa musi przygotować się na dalsze zaostrzenie sytuacji - mówił, wskazując, że działania Moskwy są ukierunkowane na osłabienie NATO, destabilizację europejskich demokracji, pogłębianie podziałów społecznych oraz zastraszanie - przypomniał niemiecki wywiad.
Konkluzja BND pozostaje jednoznaczna: skala i struktura rosyjskich wydatków stanowi rosnące wyzwanie dla bezpieczeństwa w Europie.