Europa nie jest gotowa. Wiemy, co stałoby się w przypadku inwazji

Europejscy eksperci militarni przeprowadzili specjalną symulację, o której rozmawiają nawet przywódcy państw NATO. W wymyślonym scenariuszu Rosja wykorzystała fałszywą narrację o kryzysie humanitarnym w Królewcu i zdołała zdominować kraje bałtyckie w ciągu kilku dni.

Symulacja ataku Rosji na NATOSymulacja ataku Rosji na NATO
Źródło zdjęć: © East News
Eryk Kryński

Najważniejsze informacje:

  • Gazeta "Die Welt" we współpracy z niemieckim Centrum Gier Wojennych Uniwersytetu Sił Zbrojnych im. Helmuta Schmidta zorganizowała symulację rosyjskiej inwazji na Litwę.
  • W wymyślonym scenariuszu Rosja wykorzystała fałszywą narrację o kryzysie humanitarnym w Królewcu i zdołała zdominować kraje bałtyckie w ciągu kilku dni.
  • Symulacja pokazuje negatywne skutki potencjalnego braku reakcji ze strony sojuszników.

Rządy europejskie przygotowują się na potencjalne zaostrzenie konfliktu z Rosją. Zachód inwestuje coraz większe pieniądze w obronność, a wschodnia flanka NATO zabezpiecza swoje granice z Rosją. Jednak niedawno opublikowana symulacja wojenna sugeruje, że Europa nie jest gotowa.

Wielu europejskich przywódców poważnie podchodzi do zagrożenia ze strony Rosji i napięć wewnątrz NATO. Rosja przekształciła swoją gospodarkę tak, aby zasoby krajowe były skoncentrowane na wzmocnieniu programu zbrojeń i rekrutacji wojskowej. Wcześniej uznawano, że Rosja nie będzie w stanie zagrozić NATO przed 2029 r. Obecnie panuje jednak przekonanie, że kryzys może nadejść znacznie wcześniej.

– Nasza ocena jest taka, że Rosja będzie w stanie przemieścić duże ilości żołnierzy w ciągu jednego roku – mówił niedawno minister obrony Holandii Ruben Brekelmans. – Widzimy, że już teraz zwiększają swoje strategiczne zapasy i rozszerzają swoją obecność i zasoby wzdłuż granic NATO – dodał.

Potencjalnym celem rosyjskiego ataku mogłyby w przyszłości być kraje bałtyckie. Litwa, Łotwa i Estonia należały do Związku Radzieckiego. – W moim kraju niepokój jest bardzo widoczny, ale jednocześnie przygotowujemy się do obrony – podkreśla Deividas Matulionis, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Litwy.

Symulacja rosyjskiej inwazji. Europa nie zareagowała

Symulacje rosyjskiej inwazji zostały zorganizowane w grudniu przez niemiecką gazetę "Die Welt" we współpracy z niemieckim Centrum Gier Wojennych Uniwersytetu Sił Zbrojnych im. Helmuta Schmidta. Jej wyniki stały się przedmiotem gorącej dyskusji w kręgach europejskich służb bezpieczeństwa – pisze "The Wall Street Journal".

W symulacji wzięło udział 16 byłych wysokich rangą urzędników NATO, Niemiec i innych państw Europy oraz ekspertów ds. bezpieczeństwa. Grupa odegrała wymyślony scenariusz rosyjskiej inwazji na Litwę, która miałaby się rozegrać w październiku 2026 roku. Rolę polskiego premiera odegrał analityk ds. bezpieczeństwa Bartłomiej Kot.

W symulacji Rosja wykorzystała fałszywą narrację o kryzysie humanitarnym w obwodzie królewieckim (rosyjskiej eksklawie) jako pretekst, aby przejąć litewskie miasto Mariampol, kluczowy punkt na skrzyżowaniu dróg w wąskiej szczelinie terytorialnej między Rosją a Białorusią. Rosyjskie przedstawienie inwazji jako "misji humanitarnej" wystarczyło, aby Stany Zjednoczone odmówiły powołania się na artykuł 5 NATO.

W scenariuszu odegranym przez ekspertów Niemcy nie podjęły stanowczej decyzji, a Polska, mimo mobilizacji, nie wysłała wojsk na Litwę. Przy braku pomocy ze strony USA i niewystarczającej reakcji państw UE, Rosja zdołała zdominować kraje bałtyckie w ciągu kilku dni, początkowo wykorzystując zaledwie 15 tys. żołnierzy.

Symulacja kontra rzeczywistość

W rzeczywistości Litwa i inni sojusznicy mieliby wystarczająco dużo ostrzeżeń wywiadowczych, aby uniknąć takiego scenariusza – argumentował admirał Giedrius Premeneckas, szef sztabu obrony Litwy. – Nawet bez sojuszników siły zbrojne Litwy (liczące 17 tys. żołnierzy i 58 tys. po mobilizacji) byłyby w stanie poradzić sobie z ograniczonym zagrożeniem – podkreślił.

Symulacja pokazuje przede wszystkim problemy, które mógłby wynikać z braku odpowiedniej reakcji sojuszników zaatakowanego państwa. Szef sztabu obrony Litwy stwierdził, że odstraszającym dla Rosji faktem byłaby potrzeba wzięcia pod uwagę możliwości utraty terytorium. – Jeśli Rosja zacznie, NATO musi bardzo jasno powiedzieć, że w takim wypadku straci Królewiec – podkreślił.

Dowódca niemieckich sił lądowych, generał broni Christian Freuding, stwierdził podczas wizyty na Litwie, że chociaż wywiad nadal ocenia, iż Rosja nie będzie w stanie podjąć działań przeciwko członkom NATO do 2029 r., Niemcy i ich sojusznicy "są gotowi do walki już dziś wieczorem, bez względu na wszystko". Dodał, że nie będzie spekulował na temat tego, ile czasu pozostało Europie.

Źródło: Wall Street Journal

Wybrane dla Ciebie
Trump znów to zrobił. Miał atakować elektrownie Iranu
Trump znów to zrobił. Miał atakować elektrownie Iranu
Szokujące relacje. Ofiara pedofila: Miałam wybór
Szokujące relacje. Ofiara pedofila: Miałam wybór
12-latkowie w wojsku? Iran obniżył limit wieku
12-latkowie w wojsku? Iran obniżył limit wieku
Przenoszą żołnierzy do hoteli. Iran grozi atakami
Przenoszą żołnierzy do hoteli. Iran grozi atakami
Niższe ceny paliw. Sejm zaczął prace nad pakietem
Niższe ceny paliw. Sejm zaczął prace nad pakietem
Polacy zdobyli ten kraj. "Najliczniejsi turyści"
Polacy zdobyli ten kraj. "Najliczniejsi turyści"
Maduro przed sądem. Trump zapowiada kolejne zarzuty
Maduro przed sądem. Trump zapowiada kolejne zarzuty
Próba zamachu na siedzibę Dowództwa Centralnego. FBI wskazuje winnych
Próba zamachu na siedzibę Dowództwa Centralnego. FBI wskazuje winnych
Tych Irańczyków Izrael usunął z listy "do zabicia"
Tych Irańczyków Izrael usunął z listy "do zabicia"
Iran szykuje się na inwazję. Ogromna mobilizacja żołnierzy
Iran szykuje się na inwazję. Ogromna mobilizacja żołnierzy
Tak minął dzień. Pakiet "CPN" rządu Tuska [SKRÓT DNIA]
Tak minął dzień. Pakiet "CPN" rządu Tuska [SKRÓT DNIA]
Zimowy akcent tej wiosny. Nadciągają nocne przymrozki
Zimowy akcent tej wiosny. Nadciągają nocne przymrozki