Amfetamina kontra procenty

Lenie i darmozjady – krzyczeli pod adresem lewicy lekko podchmieleni zwolennicy LPR. Ludzie Romana Giertycha są pod wpływem alkoholu – odpowiadali działacze młodzieżówki LiD. A postkomuniści są tak aktywni, jakby zażyli amfetaminę – komentował z uśmiechem Janusz Korwin-Mikke, który w tych wyborach idzie razem z Ligą Polskich Rodzin.

Obraz
Źródło zdjęć: © Głos Wielkopolski | Waldemar Wylegawski

Kto nie miał ochoty słuchać sporów lewicy z prawicą, ten mógł zjeść chleb ze smalcem od Samoobrony albo serek i placek od PSL. PO i PiS namiotów na prawyborach we Wrześni nie wystawiły.

W 1993 roku cała Września żyła prawyborami. W amfiteatrze debatom przysłuchiwały się tysiące wyborców, na rynku partyjne stragany z gadżetami były oblegane przez całe rodziny. Końcowe wyniki niewiele różniły się od późniejszych rezultatów rzeczywistych wyborów parlamentarnych. Zwycięskie okazało się SLD, a zbliżone było poparcie dla Unii Pracy i Unii Demokratycznej. W kolejnych latach było już gorzej. Popularność festynu malała, a i odmienne wyniki sprawiły, że Września to nie była już Polska w pigułce. W 2005 roku wynik PiS był trzykrotnie zaniżony, a wielkim zwycięzcą był Andrzej Lepper, który zdaniem mieszkańców Wrześni znalazł się w drugiej turze wyborów prezydenckich. To wszystko sprawiło, że i w tym roku PiS prawybory zbojkotowało, a PO nie przysłała swoich liderów.

Argumenty na decybele

Mimo to, władze Wrześni z prawyborów nie zrezygnowały. Dziś cała kampania wyborcza spłyciła się do telewizji i spotów. Politycy niechętnie spotykają się z wyborcą twarzą w twarz. Bo ci, albo zadadzą trudne pytanie, albo za coś zganią. Sympatyczniej jest wypowiadać się w telewizji – komentuje brak partyjnych liderów Tomasz Kałużny, burmistrz Wrześni. Na rynku stanęły wielkie namioty LiD, LPR, Samoobrony i PSL. Mały namiocik Partii Kobiet wyglądał przy nich jak ubogi krewny. My walczymy na argumenty – tłumaczyła ze spokojem pisarka Manuela Gretkowska, liderka ugrupowania. Samoobrona częstowała potencjalnych wyborców chlebem ze smalcem i kiszonymi ogórkami. Kapela znad Baryczy przygrywała skoczne pieśni o panu Antosiu i frekwencję miała największą. Posłanka Renata Beger w brązowym płaszczu niczym gwiazda filmowa rozdawała liczne autografy i odpowiadała na pytania mieszkańców. To jest bardzo ciężka praca– tłumaczyła Renata Beger rozmowy z wyborcami. Tym bardziej, że jej zdaniem, niektóre pytania mogły
być... prowokacjami konkurentów. Naprzeciwko Samoobrony swoje miejsce miało PSL. Ludowcy w niedzielne popołudnie postawili na muzykę z taśmy. Dominowały rzewne pieśni o tym, jak PSL troszczy się o ojczyznę i rodzinę. Kto był głodny, ten mógł spróbować polskiego serka albo wielkopolskiego placka. O wiele ciekawiej było jednak na drugim końcu rynku, gdzie LiD spierał się z LPR. Najgoręcej było wtedy, gdy mikrofon brali do ręki Janusz Korwin-Mikke lub Roman Giertych z jednej strony i młodzieżówka LiD w czerwonych koszulach z drugiej strony. Spierali się o rolę w życiu społecznym niepełnosprawnych, mundurki, media publiczne i podatki. Gdy argumentów brakowało, to sięgano po wyzwiska ("lenie i darmozjady" to te bardziej delikatne).

Gdzie są spadochroniarze?

Prawybory całkowicie zbojkotowało PiS. Partia zabroniła nawet używania swojego logo i na kartach do głosowania był jedynie numer listy Prawa i Sprawiedliwości. To członkom tej partii dostało się najwięcej. Liderami PiS w Wielkopolsce są spadochroniarze, którzy nie mają pojęcia o problemach tego regionu. Dlatego ich tutaj zabrakło, bo o czym by mieli rozmawiać z mieszkańcami – komentował poseł Tadeusz Tomaszewski (LiD). Takie prawybory mają sens, bo pokazują pewne tendencje, choć oczywiście konkretne wyniki są różne. Ale nie o konkretne procenty w głosowaniu chodzi, tylko o popularyzację kultury politycznej. Dlatego popieram takie prawybory – tłumaczył Marek Ziółkowski (PO). Dlaczego do Wrześni nie przyjechali liderzy PO? Wypowiadam to jako socjolog. Jeśli Września ma być Polską w pigułce, to w kampanię powinni się zaangażować lokalni działacze. Nie jest sztuką przywieźć lidera z Warszawy i wpłynąć na wyniki wyborów – odpowiada Ziółkowski. Jedynymi warszawskimi liderami byli Roman Giertych i Grzegorz
Napieralski – sekretarz generalny LiD. Giertych jak lew bronił becikowego i mundurków, a Napieralski atakował rząd Jarosława Kaczyńskiego. My zbudujemy Polskę bez podsłuchów – powtarzał kilkakrotnie. Prawybory zakończyły się wieczorem koncertem Urszuli.

Tomasz Cylka

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Trump blokuje układ. Baza kluczowa do ataku na Iran?
Trump blokuje układ. Baza kluczowa do ataku na Iran?
Europa nie zmęczy się wojną. Mocna deklaracja ministrów MSZ
Europa nie zmęczy się wojną. Mocna deklaracja ministrów MSZ
Orban i Fico "agentami Putina"? Ostry komentarz z Monachium
Orban i Fico "agentami Putina"? Ostry komentarz z Monachium
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu