"Ameryka pokazała". Szef BBN komentuje akcję z Maduro
Nicolas Maduro i jego żona Cilia Flores zostali zatrzymani i przewiezieni przez służby USA do Nowego Jorku. W poniedziałek mają usłyszeć zarzuty. Do sprawy odniósł się już szef BBN.
- Ameryka pokazała, jakie ma możliwości, jakie ma zdolności, pokazała że jest silna, wbrew temu, co różni analitycy nasi, krajowi i międzynarodowi głoszą, zwłaszcza od momentu, w którym Donald Trump po raz drugi został prezydentem USA - powiedział w TV Republika w poniedziałek szef BBN Sławomir Cenckiewicz.
Szef BBN o akcji USA z Maduro
Jego zdaniem "Amerykanie zaprezentowali wojnę przyszłości". - To znaczy pokazali jakby wielodomenowe zaangażowanie i przewagę nad całym światem, który próbuje jakoś wyrównać siły, jeśli chodzi o te kwestie militarne - wskazał.
Maduro i jego żona zostali zatrzymani w sobotę nad ranem w Caracas przez amerykańskie siły specjalne. Tego samego dnia trafili do aresztu w Brooklynie w Nowym Jorku. Dziś mają zostać przewiezieni do sądu federalnego na Manhattanie, gdzie w południe czasu lokalnego (godz. 18 w Polsce) usłyszą zarzuty. Podczas rozprawy dyktator i jego żona powiedzą, czy przyznają się do zarzucanych czynów. Sąd też zdecyduje o dalszym areszcie dla pary do czasu rozpoczęcia procesu.
Co wydarzyło się w Wenezueli?
Będzie to początek potencjalnie długiego procesu, a dalsze kroki nie są jeszcze jasne. Choć zarzuty przeciwko parze wniosła prokuratura Południowego Dystryktu Nowego Jorku, proces może odbyć się też na Florydzie i w Waszyngtonie, gdzie również wniesiono powiązane sprawy. Decyzję w tej sprawie podejmie sąd. Sprawa została przydzielona 92-letniemu sędziemu Alvinowi Hellersteinowi, choć nie oznacza to koniecznie, że to on ostatecznie poprowadzi proces.
Jak ocenia "The New York Times", proces karny może rozpocząć się nawet za rok lub później. Gazeta zaznacza, że w federalnym sądzie w Nowym Jorku sądzeni byli inni znani narkoprzestępcy, w tym Juan Orlando Hernandez, były prezydent Hondurasu.
W sobotę nowojorska prokuratura federalna opublikowała nowe zarzuty dla pary, stanowiące dopełnienie zarzutów postawionych po raz pierwszy jeszcze w 2020 r. Na Maduro i jego żonie - oraz trzem innym osobom z ich otoczenia, którzy pozostali na wolności - ciążą w USA cztery zarzuty, w tym najcięższy: uczestnictwa w zmowie narkoterroryzmu. Pozostałe to przemyt kokainy do USA oraz dwa zarzuty posiadania karabinów maszynowych lub innej zabronionej broni.
Źródła: TV Republika, PAP