Maduro i jego żona staną dziś przed sądem. Usłyszą zarzuty

Nicolas Maduro i Cilia Flores mają dziś usłyszeć formalne zarzuty w sądzie federalnym na Manhattanie. Będzie to początek procesu, który - jak wskazują amerykańskie media - może trwać długi czas.

Maduro i jego żona staną dziś przed sądem. Usłyszą zarzutyMaduro i jego żona staną dziś przed sądem. Usłyszą zarzuty
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2025 Getty Images
Violetta Baran

Najważniejsze informacje:

  • Maduro i Flores zostaną doprowadzeni do sądu na Manhattanie; usłyszą zarzuty w południe czasu lokalnego.
  • Prokuratura w Nowym Jorku zarzuca im m.in. zmowę w sprawie narkoterroryzmu i przemyt kokainy do USA.
  • Sprawę przydzielono sędziemu Alvinowi Hellersteinowi; ale nie ma pewności, czy on ją będzie prowadził, sprawa może trafić także na Florydę lub do Waszyngtonu.

Maduro i jego żona zostali zatrzymani w sobotę nad ranem w Caracas przez amerykańskie siły specjalne. Tego samego dnia trafili do aresztu w Brooklynie. Dziś mają zostać przewiezieni do sądu federalnego na Manhattanie, gdzie w południe czasu lokalnego (godz. 18 w Polsce) usłyszą zarzuty. Podczas krótkiej rozprawy dyktator i jego żona powiedzą, czy przyznają się do zarzucanych czynów. Sąd też zdecyduje o dalszym areszcie dla pary do czasu rozpoczęcia procesu.

Kiedy i gdzie odbędzie się proces? Nowy Jork czy Floryda

Będzie to początek potencjalnie długiego procesu, a dalsze kroki nie są jeszcze jasne. Choć zarzuty przeciwko parze wniosła prokuratura Południowego Dystryktu Nowego Jorku, proces może odbyć się też na Florydzie i w Waszyngtonie, gdzie również wniesiono powiązane sprawy. Decyzję w tej sprawie podejmie sąd. Sprawa została przydzielona 92-letniemu sędzi Alvinowi Hellersteinowi, choć nie oznacza to koniecznie, że to on ostatecznie poprowadzi proces.

Jak ocenia "New York Times", proces karny może rozpocząć się nawet za rok lub później. Gazeta zaznacza, że w federalnym sądzie w Nowym Jorku sądzeni byli inni znani narkoprzestępcy, w tym Juan Orlando Hernandez, były prezydent Hondurasu. Hernandez został w ub.r. skazany na 45 lat więzienia za udział w przemycie setek ton kokainy do USA przez meksykańskie kartele narkotykowe, lecz w grudniu ub.r. został ułaskawiony przez prezydenta Donalda Trumpa. Hernandez trafił do amerykańskiego aresztu w kwietniu 2022 r., a wyrok w jego sprawie ogłoszono w marcu 2024 r.

Jakie dowody przedstawiają śledczy i na czym skupi się obrona

W sobotę nowojorska prokuratura federalna opublikowała nowe zarzuty dla pary, stanowiące dopełnienie zarzutów postawionych po raz pierwszy jeszcze w 2020 r. Na Maduro i jego żonie - oraz trzem innym osobom z ich otoczenia, którzy pozostali na wolności - ciążą cztery zarzuty, w tym najcięższy uczestnictwa w zmowie narkoterroryzmu. Pozostałe to przemyt kokainy do USA oraz dwa zarzuty posiadania karabinów maszynowych lub innej zabronionej broni.

Były przywódca oskarżony jest o wieloletnie prowadzenie przemytu kokainy do USA, w tym również w ramach współpracy z organizacjami uznanymi przez USA za organizacje terrorystyczne: kolumbijskimi bojówkami FARC i ELN, meksykańskimi kartelami Sinaloa i Zetas oraz wenezuelskim gangiem Tren de Aragua. Zarzuty te obciążone są karą od 30 lat więzienia do dożywocia.

Według śledczych, Maduro był zaangażowany w proceder od 1999 r., kiedy jeszcze był deputowanym do wenezuelskiego parlamentu i kontynuował działalność przestępczą w późniejszych rolach jako szef MSZ i prezydent kraju. Oskarżony jest o przewodzenie "Cartel de los Soles" (hiszp. Kartelowi Słońc).

Maduro nie będzie pierwszy

W dokumencie wymienione są konkretne przypadki zarzucanych Maduro czynów, jak np. świadome wydawanie paszportów dyplomatycznych szmuglerom narkotyków czy przejęcie przez jego żonę łapówki wartej setki tysięcy dolarów, by zaaranżować spotkanie przemytników z dyrektorem urzędu antynarkotykowego. Obydwoje mieli również przemycać narkotyki zarekwirowane przez wenezuelskie służby, z pomocą prorządowych gangów nazywanych "colectivos".

Zdaniem Elliego Hoeniga, byłego prokuratora i eksperta prawnego CNN, zarzuty wniesione przeciwko Maduro wydają się silne. Hoenig zaznaczył jednak, że w sprawach tego typu często trudno udowodnić jest udział w procederze osobom stojącym na czele organizacji przestępczych, i że zwykle w takich sprawach potrzebne są zeznania innych uczestników zmowy. Według eksperta obrona będzie starała się doprowadzić do unieważnienia zarzutów, argumentując, że Maduro został uchwycony z pogwałceniem zasad prawa międzynarodowego.

Mimo to, Maduro nie będzie pierwszym przywódcą obcego państwa w podobnej sytuacji. 3 stycznia 1990 r. siły USA schwytały przywódcę Panamy Manuela Noriegę po inwazji na ten kraj. Proces Noriegi, również oskarżonego o przemyt narkotyków, rozpoczął się we wrześniu 1991 r. i zakończył w lipcu 1992 r., skazaniem go na 40 lat więzienia.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Eskalacja wojny na Bliskim Wschodzie. Nowa fala uderzeń
Eskalacja wojny na Bliskim Wschodzie. Nowa fala uderzeń
NASK ostrzega przed propagandą. Rosyjska narracja trafia do graczy?
NASK ostrzega przed propagandą. Rosyjska narracja trafia do graczy?
Historyczna podróż papieża. Uda się w nią śmigłowcem
Historyczna podróż papieża. Uda się w nią śmigłowcem
Niezręczna rozmowa Trumpa na żywo. Zaczął komplementować dziennikarkę
Niezręczna rozmowa Trumpa na żywo. Zaczął komplementować dziennikarkę
Polacy o polexicie. Wyniki sondażu mogą zaskoczyć
Polacy o polexicie. Wyniki sondażu mogą zaskoczyć
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Cezary Tomczyk
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Cezary Tomczyk
Kuba w kryzysie. Pomoc z Chin dotarła do Hawany
Kuba w kryzysie. Pomoc z Chin dotarła do Hawany
Kanada rozważa wsparcie cieśniny Ormuz. Postawili jeden warunek
Kanada rozważa wsparcie cieśniny Ormuz. Postawili jeden warunek
Łukaszenka z wizytą w USA? Biały Dom zabrał głos
Łukaszenka z wizytą w USA? Biały Dom zabrał głos
Gruźlica w krakowskim liceum. 104 osoby skierowane na badania
Gruźlica w krakowskim liceum. 104 osoby skierowane na badania
"Obrzydliwy kraj". Trump się nie hamował
"Obrzydliwy kraj". Trump się nie hamował
Skandal w niemieckiej armii. Żołnierz przekazywał plany zbrojeniowe
Skandal w niemieckiej armii. Żołnierz przekazywał plany zbrojeniowe