Kierowany przez profesora Marka Tuszyńskiego z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego zespół przedstawił w najnowszym wydaniu pisma "Nature Medicine" wyniki ponad 16 lat pracy, która miała tylko jeden cel - powstrzymać rozwój alzheimera.
Profesor Tuszyński postanowił powstrzymać zmiany jakie wywołuje choroba w systemie nerwowym. W te miejsca mózgu, gdzie znajdują się ośrodki odpowiedzialne za sprawność umysłową i gdzie - jak podejrzewano - alzheimer szerzy największe spustoszenie, pacjentom wszczepiono implanty zawierające zmienione komórki.
Efekty terapii przerosły oczekiwania badaczy. Charakterystyczne dla postępującego alzheimera obniżanie się sprawności intelektualnej uległo aż dwukrotnemu spowolnieniu. (IAR)