Alerty IMGW. Potem pogoda może nas zaskoczyć
Pogoda w najbliższym czasie może być zaskakująca. Nadchodzące Boże Narodzenie w Polsce zapowiada się dynamicznie. Odwilż z Hiszpanii, a następnie zderzenie mas powietrza znad Atlantyku, mogą przynieść szereg zmian, z dwiema głównymi agencjami meteorologicznymi przedstawiającymi odmienne scenariusze na samą Wigilię.
Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na pogoda.wp.pl.
Jak informuje IMiGW Europa północna znajduje się pod wpływem niżów, zaś centralna i południowa pod wpływem wyżów. Od południa powoli rozbuduje się nad Polską klin związany z wyżem z centrum nad Chorwacją. Ciśnienie bez większych zmian.
Alerty IMGW
W czwartek na wybrzeżu wieje silny wiatr - do 65 km/h w porywach, a w szczytowych partiach Karpat do 60 km/h. Nad morzem IMGW wydał alerty przed silnym wiatrem.
W piątek na południu i południowym zachodzie kraju będzie słonecznie i bez opadów. Reszta Polski spodziewa się dużego zachmurzenia z lokalnymi, słabymi opadami deszczu. Temperatura maksymalna od 5 do 8 st. C, z wyjątkiem Przedgórza Sudeckiego, gdzie lokalnie może osiągnąć 10 st. C. Wiatr zachodni i północno-zachodni, słaby i umiarkowany, okresami porywisty – na północnym wschodzie do 55 km/h, a w szczytowych partiach Karpat do 65 km/h.
Ciepły klin przed świętami
W dniach od 20 do 23 grudnia nad Europę ma napłynąć ciepłe powietrze znad Hiszpanii. Ten "klin ciepła" przyniesie do Polski wyjątkowo wysokie temperatury, sięgające nawet 12-13 stopni Celsjusza. Będzie to wyraźny akcent jesienny w środku grudnia, który może ostudzić nadzieje na białe krajobrazy przedświąteczne.
Dwa scenariusze na Wigilię
Sytuacja ma zacząć zmieniać się dopiero w Wigilię, kiedy to chłód, napływający znad zachodniej części kontynentu, ma podjąć próbę zepchnięcia ciepłej masy powietrza.
Jak podaje TVN Meteo, amerykański model GFS (Global Forecast System) jest w tym względzie mniej optymistyczny dla miłośników zimowej scenerii. Według jego wyliczeń, zimne powietrze nie będzie miało dużych szans na głębsze wniknięcie w głąb Europy.
Jego wpływ na Polskę ograniczyłby się do zablokowania dalszego napływu ciepła z południa. W Wigilię po południu temperatury miałyby wzrosnąć do około 5-7 stopni Celsjusza, by wieczorem spaść do 2 stopni na wschodzie, 3-4 stopni w centrum oraz 4-5 stopni na zachodzie i Pomorzu.
Śnieg, jeśli się pojawi, miałby zatrzymać się w rejonie Islandii, Szkocji oraz północnej Skandynawii. Polska miałaby znaleźć się jedynie na obrzeżach strefy chłodu, bez opadów, z umiarkowanym wiatrem wiejącym z południowego zachodu i zmiennym zachmurzeniem.
Poda w święta. Jednak mróz?
Zupełnie inny obraz rysuje Europejskie Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody (ECMWF). Ośrodek ten, słynący z zaawansowanych modeli i wykorzystania "myślących maszyn", przedstawia surowszy ton. ECMWF daje większe szanse fali chłodu, przewidując lekki mróz w wigilijny wieczór na północnym wschodzie Polski.
Co więcej, model ECMWF wskazuje na możliwość silniejszego wniknięcia chłodu nad zachodnią i południową Europę dzięki wpływowi wielkiego wiru niżowego. Jego wędrówka znad Atlantyku i ulokowanie się w rejonie Włoch i Adriatyku w same święta mogłaby przynieść znaczące zmiany.
Ten scenariusz oznaczałby wtłaczanie ciepłych i bardzo wilgotnych mas powietrza znad Morza Śródziemnego nad południowo-wschodnią Europę, podczas gdy po zachodniej i północnej stronie niż zaciągałby zimne powietrze z północy. Polska znalazłaby się w samym epicentrum tego starcia mas powietrza, co sprzyjałoby powstawaniu deszczowo-śnieżnego frontu.
Jak wskazuje TVN Meteo, jeśli wir niżowy, co zdarza się w takich sytuacjach, zdołałby przedostać się dalej na północny wschód, w kierunku Bałkanów i Rosji, to w Polsce moglibyśmy liczyć na prawdziwie śnieżną bajkę na Boże Narodzenie i tuż po świętach.
Źródło: TVNMeteo/PAP/IMGW