WAŻNE
TERAZ

Prokuratura potwierdza. Sprawca wypadku usłyszał zarzuty

Aleksander Sołżenicyn nie żyje

W wieku 89 lat zmarł w Moskwie
laureat literackiej nagrody Nobla Aleksander Sołżenicyn -
poinformowały w niedzielę rosyjskie media.

Obraz
Źródło zdjęć: © AFP

Przyczyną zgonu, do którego doszło tuż przed północą z niedzieli na poniedziałek, był zawał serca - podała agencja ITAR-TASS powołując się na syna pisarza, Stiepana. Kondolencje rodzinie twórcy złożył prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew.

Urodzony w 1918 roku rosyjski pisarz zasłynął głownie trzytomowym dziełem "Archipelag GUŁag", w którym opisał rozwój i rozprzestrzenianie się systemu więziennictwa radzieckiego. Po wydaniu książki w 1973 roku w Paryżu (w Związku Radzieckim nie mogła się ukazać), autor został na krótko aresztowany, a następnie pozbawiony obywatelstwa ZSRR i wydalony z kraju.

Opisując koszmar życia w radzieckich łagrach pisarz w swych dziełach zawarł własne doświadczenia i obserwacje z czasów, gdy sam przebywał w obozach pracy.

Będąc w więzieniu zapamiętywał całe fragmenty utworów, mimo że - jak podkreślał we własnych wspomnieniach - był przekonany, że za jego życia żaden jego utwór nie zostanie wydany. Tak powstawały m.in. "W pierwszym kręgu", czy pierwsze fragmenty "Archipelagu GUŁag".

Część jego opowiadań już w latach 50. pojawiła się w obiegu podziemnym. W 1962 roku, po względnej odwilży epoki Chruszczowa, do druku trafił "Jeden dzień Iwana Denisowicza", który dzięki niemu - z dnia na dzień - zdobył pisarską sławę.

Ta jednak w samym Związku Radzieckim trwała dość krótko. Skończyła się wraz z przejęciem władzy przez nową ekipę i ograniczaniem swobód ery chruszczowowskiej. Sołżenicyna zaczęto szykanować, jego archiwum skonfiskowało KGB.

Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury Sołżenicyn otrzymał w 1970 roku za całokształt twórczości. Niektóre źródła podają, że nagroda przyznana została pisarzowi za "Archipelag GUŁag", jednak w roku 1970 dzieło to nie było jeszcze opublikowane (choć mogło być znane Komitetowi Noblowskiemu w nieoficjalnym odpisie). Nagrodę odebrał dopiero w 1975 roku przebywając już na emigracji.

Sołżenicyn powrócił do Rosji dopiero w 1994 roku, już po rozpadzie Związku Radzieckiego. Jego powrót do ojczyzny uświetniła 56-dniowa podróż po kraju. Później jednak autor czuł się zawiedziony tym, że większość Rosjan nie znała jego książek.

Również jego kontrowersyjne poglądy stały się niepopularne, co spowodowało, że usunął się w cień życia publicznego. Był bowiem nacjonalistą oddanym całym sercem ideom wielkoruskim i prawosławiu. Ostro też krytykował przemiany w Rosji po upadku Związku Radzieckiego.

W 2007 roku ówczesny rosyjski prezydent Władimir Putin przyznał mu prestiżowe odznaczenie państwowe. Sam Sołżenicyn nie krył podziwu dla tego przywódcy.

W ostatnich latach życia pisarz chorował. Zdjęcia telewizyjne z tego okresu pokazują, jak przyjmował w swym domu gości, siedząc na wózku inwalidzkim.

Aleksander Sołżenicyn zostanie pochowany w środę na cmentarzu klasztoru Dońskiego w Moskwie. Zmarły pisarz chciał spocząć właśnie tam. Pięć lat temu w związku z jego prośbą zwierzchnik rosyjskiej Cerkwi Aleksiej Drugi pobłogosławił miejsce wybrane na mogiłę.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
"Posiadamy relacje". Prokuratura o świadkach wypadku Litewki
"Posiadamy relacje". Prokuratura o świadkach wypadku Litewki
Śmierć posła Litewki. Wiadomo więcej o kierowcy
Śmierć posła Litewki. Wiadomo więcej o kierowcy
Prokuratura ws. śmierci posła Litewki
Prokuratura ws. śmierci posła Litewki
Głośny wywiad Donalda Tuska. Biały Dom odpowiada Wirtualnej Polsce
Głośny wywiad Donalda Tuska. Biały Dom odpowiada Wirtualnej Polsce
Poparcie dla Putina spada. Jest najniższe od wybuchu wojny
Poparcie dla Putina spada. Jest najniższe od wybuchu wojny
Śmiertelnie potrącił posła. Kierowca doprowadzony do prokuratury
Śmiertelnie potrącił posła. Kierowca doprowadzony do prokuratury
Lewica odwołuje świętowanie 1 maja. Wszystko przez śmierć Litewki
Lewica odwołuje świętowanie 1 maja. Wszystko przez śmierć Litewki
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
"Sprawdzam". Oficjalnie wzywa wszystkich sędziów TK do Sejmu
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
Pięć miesięcy po zabójstwie 11-letniej Danusi. Odkrycie rodziców
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza
To już oficjalne. Zastąpi Cenckiewicza
Polska i kraje bałtyckie jednoczą siły. Chcą więcej unijnych funduszy
Polska i kraje bałtyckie jednoczą siły. Chcą więcej unijnych funduszy
Ludzkie szczątki przy stawie. Są ustalenia prokuratury
Ludzkie szczątki przy stawie. Są ustalenia prokuratury